W 2018 roku do Włoch, przez Morze Śródziemne, przybyło 23 tys. migrantów i uchodźców, czyli pięciokrotnie mniej niż rok wcześniej. To efekt porozumień z władzami w Libii i zamknięcia włoskich portów dla statków ratowniczych zagranicznych organizacji pozarządowych.
W 2017 roku niemal połowę migrantów przetransportowały do Włoch statki organizacji pozarządowych. Od czerwca tego roku decyzją wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych Matteo Salviniego, są one wpuszczane do włoskich portów pod warunkiem, że migranci zostaną rozdzieleni między różne kraje Unii.
- To statki zagranicznych organizacji pod zagraniczną banderą z zagraniczną załogą. Dlaczego mają wszystkie przypływać do Włoch? Powiedzieliśmy naszym partnerom, że Italia nie będzie unijnym obozem dla uchodźców - podkreślił Salvini.
Minister Salvini zarzucił załogom niektórych statków współpracę z gangami przemytników ludzi. Poza tym włoska marynarka zaopatrzyła w sprzęt i przeszkoliła libijską straż przybrzeżną, która na własnych wodach terytorialnych zawraca statki z migrantami.
- To statki zagranicznych organizacji pod zagraniczną banderą z zagraniczną załogą. Dlaczego mają wszystkie przypływać do Włoch? Powiedzieliśmy naszym partnerom, że Italia nie będzie unijnym obozem dla uchodźców - podkreślił Salvini.
Minister Salvini zarzucił załogom niektórych statków współpracę z gangami przemytników ludzi. Poza tym włoska marynarka zaopatrzyła w sprzęt i przeszkoliła libijską straż przybrzeżną, która na własnych wodach terytorialnych zawraca statki z migrantami.

Radio Szczecin