Stany Zjednoczone musiały zapłacić Korei Północnej za przetrzymywanie i opiekę nad Otto Warmbierem - informują amerykańskie media. To amerykański student zatrzymany przez reżim na lotnisku w Pjongjangu za zerwanie propagandowego plakatu, który wisiał w jego hotelu.
Po dwóch latach niewoli wrócił on do USA w stanie wegetatywnym, zmarł po kilku dniach.
Zdaniem amerykańskich mediów zapłacenie przez Waszyngton dwóch milionów dolarów było warunkiem zwolnienia amerykańskiego studenta z koreańskiej niewoli. Prezydent Donald Trump od razu zgodził się na takie rozwiązanie.
Administracja Białego Domu nie chce jednak oficjalnie potwierdzić tych doniesień. Dodała tylko, że dochowanie tajemnicy wpływa na skuteczne negocjowanie. Reżim miał wystawić amerykańskiej stronie rachunek za opiekę nad Warmbierem.
Rodzina studenta komentując całą sprawę podkreśliła, że jeżeli jest to prawdą to nie można mówić w tym przypadku o rachunku szpitalnym, a żądaniach przez Pjongjang okupu.
Wrócił on do ojczyzny w stanie śpiączki i niebawem zmarł. Lekarze stwierdzili u niego uraz mózgu spowodowane niedotlenieniem i urazem głowy. Krewni Otto Warmbiera domagali się przed wymiarem sprawiedliwości USA odszkodowania za tortury, których wynikiem była śmierć.
Sąd zarządził na ich korzyść kwotę 501 milionów dolarów. Nie ma jednak możliwości prawnych zmusić koreański reżim do zapłacenia tych pieniędzy.
Zdaniem amerykańskich mediów zapłacenie przez Waszyngton dwóch milionów dolarów było warunkiem zwolnienia amerykańskiego studenta z koreańskiej niewoli. Prezydent Donald Trump od razu zgodził się na takie rozwiązanie.
Administracja Białego Domu nie chce jednak oficjalnie potwierdzić tych doniesień. Dodała tylko, że dochowanie tajemnicy wpływa na skuteczne negocjowanie. Reżim miał wystawić amerykańskiej stronie rachunek za opiekę nad Warmbierem.
Rodzina studenta komentując całą sprawę podkreśliła, że jeżeli jest to prawdą to nie można mówić w tym przypadku o rachunku szpitalnym, a żądaniach przez Pjongjang okupu.
Wrócił on do ojczyzny w stanie śpiączki i niebawem zmarł. Lekarze stwierdzili u niego uraz mózgu spowodowane niedotlenieniem i urazem głowy. Krewni Otto Warmbiera domagali się przed wymiarem sprawiedliwości USA odszkodowania za tortury, których wynikiem była śmierć.
Sąd zarządził na ich korzyść kwotę 501 milionów dolarów. Nie ma jednak możliwości prawnych zmusić koreański reżim do zapłacenia tych pieniędzy.

Radio Szczecin