Kubańczykom zagląda w oczy coraz większa bieda. Tamtejszy rząd uruchomił właśnie proces racjonowania żywności i artykułów higienicznych. Zdaniem tamtejszych władz kryzys na wyspie jest wynikiem sankcji jakie na Hawanę nakładają Stany Zjednoczone.
Najważniejsze produkty potrzebne do życia, zarówno pod względem żywności jak i środków higienicznych mieszkańcy wyspy będą mogli nabywać we wcześniej ustalonych przez władze ilościach.
Rząd zapewnia, że podział towarów będzie "rozsądny i sprawiedliwy". Należeć będą do nich między innymi: ryż, kurczaki, jajka oraz środki czystości jak proszek do prania czy pasta do zębów.
Rząd w Hawanie oficjalnie informuje, że to ze względu na sankcje nakładane przez rząd w Waszyngtonie. Amerykańskie media zwracają jednak uwagę na to, że komunistycznym władzom zaczyna brakować dewiz przeznaczonych na import stąd tłumaczenia o winie USA są tylko wymówką.
Hawana ma bardzo bliskie kontakty z Wenezuelą. Jednak kryzys w tym kraju sprawił, że na Kubę mniej płynie z niego ropy naftowej, która następnie sprzedawana była - przez Hawanę - dalej. Dzięki temu pozyskiwała ona dewizy. Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na surowiec ten pochodzący właśnie z Wenezueli.
Rząd zapewnia, że podział towarów będzie "rozsądny i sprawiedliwy". Należeć będą do nich między innymi: ryż, kurczaki, jajka oraz środki czystości jak proszek do prania czy pasta do zębów.
Rząd w Hawanie oficjalnie informuje, że to ze względu na sankcje nakładane przez rząd w Waszyngtonie. Amerykańskie media zwracają jednak uwagę na to, że komunistycznym władzom zaczyna brakować dewiz przeznaczonych na import stąd tłumaczenia o winie USA są tylko wymówką.
Hawana ma bardzo bliskie kontakty z Wenezuelą. Jednak kryzys w tym kraju sprawił, że na Kubę mniej płynie z niego ropy naftowej, która następnie sprzedawana była - przez Hawanę - dalej. Dzięki temu pozyskiwała ona dewizy. Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na surowiec ten pochodzący właśnie z Wenezueli.

Radio Szczecin