Mężczyzna, który późnym popołudniem bez zabezpieczeń wspiął się po elewacji hotelu Marriott w Warszawie, poniesie odpowiedzialność.
Jak powiedział rzecznik Komendanta Stołecznego Policji komisarz Sylwester Marczak, decyzję w sprawie ukarania mężczyzny z artykułu dotyczącego m.in. wywołania niepotrzebnej akcji policji, podejmie sąd.
- W tym przypadku czynności prowadzimy w kierunku artykułu 66. Kodeksu wykroczeń. Ostateczna decyzja będzie należała do sądu, ale tu jest możliwość zastosowania grzywny ze strony sądu - poinformował Sylwester Marczak.
Mężczyźnie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.
Po otrzymaniu zgłoszenia o człowieku wspinającym się po elewacji hotelu Marriott w centrum Warszawy, na miejsce przyjechali stołeczni strażacy, którzy m.in. rozstawili skokochrony, a także policja i karetki pogotowia.
Wspinacz dotarł na dach, gdzie został przejęty przez policjantów.
- W tym przypadku czynności prowadzimy w kierunku artykułu 66. Kodeksu wykroczeń. Ostateczna decyzja będzie należała do sądu, ale tu jest możliwość zastosowania grzywny ze strony sądu - poinformował Sylwester Marczak.
Mężczyźnie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.
Po otrzymaniu zgłoszenia o człowieku wspinającym się po elewacji hotelu Marriott w centrum Warszawy, na miejsce przyjechali stołeczni strażacy, którzy m.in. rozstawili skokochrony, a także policja i karetki pogotowia.
Wspinacz dotarł na dach, gdzie został przejęty przez policjantów.

Radio Szczecin