Zatrzymany w Moskwie dziennikarz był bity i duszony - poinformowała szefowa rosyjskiego oddziału Amnesty International Natalia Zwiagina.
W czwartek policja zatrzymała reportera niezależnego portalu informacyjnego „Meduza”. Iwan Gołunow jest podejrzewany o handel narkotykami. Jego redakcja wydała oświadczenie, w którym podkreślono, że mężczyzna ma nieposzlakowaną opinię i wszelkie tego typu zarzuty są elementem represji.
Dziennikarza „Meduzy” zatrzymano w czwartek, ale dopiero w piątek dowiedzieli się o tym jego redakcyjni koledzy. Przez kilkanaście godzin śledczy nie pozwolili mężczyźnie wykonać ani jednego telefonu.
"On sam mówi o pobiciu i rzeczywiście na fotografii wygląda jak człowiek, którego bito i duszono”- napisała w specjalnym oświadczeniu szefowa rosyjskiego oddziału Amnesty International Natalia Zwiagina. Obrończyni praw człowieka pyta, czy zatrzymanie dziennikarza nie jest prowokacją i odpowiada, że „przykładów takich prowokacji wobec ludzi niewygodnych dla władzy nie trzeba daleko szukać”.
Iwan Gołunow pisał teksty ujawniające machinacje finansowe i nieprawidłowości w funkcjonowaniu urzędów publicznych. Koledzy z „Meduzy” twierdzą, że aresztowanie reportera ma związek z pracą zawodową. Dodają także, że w ostatnim czasie Iwanowi Gołunowi grożono. Zapowiadają też, że przeprowadzą śledztwo i ujawnią, kto stoi za zatrzymaniem dziennikarza.
Dziennikarza „Meduzy” zatrzymano w czwartek, ale dopiero w piątek dowiedzieli się o tym jego redakcyjni koledzy. Przez kilkanaście godzin śledczy nie pozwolili mężczyźnie wykonać ani jednego telefonu.
"On sam mówi o pobiciu i rzeczywiście na fotografii wygląda jak człowiek, którego bito i duszono”- napisała w specjalnym oświadczeniu szefowa rosyjskiego oddziału Amnesty International Natalia Zwiagina. Obrończyni praw człowieka pyta, czy zatrzymanie dziennikarza nie jest prowokacją i odpowiada, że „przykładów takich prowokacji wobec ludzi niewygodnych dla władzy nie trzeba daleko szukać”.
Iwan Gołunow pisał teksty ujawniające machinacje finansowe i nieprawidłowości w funkcjonowaniu urzędów publicznych. Koledzy z „Meduzy” twierdzą, że aresztowanie reportera ma związek z pracą zawodową. Dodają także, że w ostatnim czasie Iwanowi Gołunowi grożono. Zapowiadają też, że przeprowadzą śledztwo i ujawnią, kto stoi za zatrzymaniem dziennikarza.

Radio Szczecin