Do katastrofy budowlanej doszło w amerykańskim Texasie. W Dallas olbrzymi dźwig runął na kompleks apartamentów. Według najnowszych informacji nie żyje jedna osoba, sześć zostało rannych.
Zniszczenia kompleksu budynków, na który runął olbrzymi dźwig są bardzo duże. Według wstępnych ustaleń śledczych "żuraw"’ przewrócił się wskutek bardzo silnych wiatrów, które były następstwem burz szalejących wcześniej w tym regionie.
Z sześciu poszkodowanych osób pięć przebywa w szpitalu. Dwie z nich są w krytycznym stanie. Służby ratunkowe dokładnie przeszukały zawalone części budynku i nie znalazły więcej ofiar. Część elementów dźwigu spadło także na ulice niszcząc zaparkowane pojazdy. Nie ma jednak doniesień, że wśród poszkodowanych są również przechodnie.
Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano wszystkich mieszkańców okolicznych domów oraz zamknięto część ulic. Władze zapewniły im lokalne zastępcze.
Z sześciu poszkodowanych osób pięć przebywa w szpitalu. Dwie z nich są w krytycznym stanie. Służby ratunkowe dokładnie przeszukały zawalone części budynku i nie znalazły więcej ofiar. Część elementów dźwigu spadło także na ulice niszcząc zaparkowane pojazdy. Nie ma jednak doniesień, że wśród poszkodowanych są również przechodnie.
Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano wszystkich mieszkańców okolicznych domów oraz zamknięto część ulic. Władze zapewniły im lokalne zastępcze.

Radio Szczecin