Dwaj młodzi mężczyźni postrzeleni w Gdańsku Wrzeszczu. Obaj trafili do szpitala - ich życiu nic nie grozi.
Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter Polskiego Radia broni użył oficer wojska. Na miejscu pracują prokuratorzy i żandarmeria wojskowa. Było to po godz. 3 w jednej z kamienic.
Według nieoficjalnych informacji młodzi mężczyźni w wieku 21 i 22 lat, prawdopodobnie pijani, mieli próbować dostać się przez okno do jednego z mieszkań. Właściciel lokalu - oficer wojska - chwycił pistolet i oddał kilka strzałów. Ranił obu mężczyzn.
Pogotowie zabrało ich do szpitala. Policja nie udziela informacji na ten temat. Oficer wojska miał pozwolenie na broń. Miał wyjaśniać, że oddał strzały, bo myślał, że ktoś się włamuje do jego mieszkania. Na miejscu znaleziono trzy łuski.
Żandarmeria i prokuratura zabezpieczają ślady i ustalają okoliczności zajścia. Nikt nie został zatrzymany.
Według nieoficjalnych informacji młodzi mężczyźni w wieku 21 i 22 lat, prawdopodobnie pijani, mieli próbować dostać się przez okno do jednego z mieszkań. Właściciel lokalu - oficer wojska - chwycił pistolet i oddał kilka strzałów. Ranił obu mężczyzn.
Pogotowie zabrało ich do szpitala. Policja nie udziela informacji na ten temat. Oficer wojska miał pozwolenie na broń. Miał wyjaśniać, że oddał strzały, bo myślał, że ktoś się włamuje do jego mieszkania. Na miejscu znaleziono trzy łuski.
Żandarmeria i prokuratura zabezpieczają ślady i ustalają okoliczności zajścia. Nikt nie został zatrzymany.

Radio Szczecin