Okręgowy Sąd lekarski w Łodzi na rok zawiesił prawo wykonywania zawodu lekarzowi, który kwestionował kalendarz szczepień i publicznie wypowiadał się o ich szkodliwości.
Przewodniczący składu sędziowskiego Tadeusz Wójcik uzasadniając wyrok podkreślił, że lekarz Hubert Czerniak opierał swoje wypowiedzi i poglądy na pracach i opiniach o znikomej wartości naukowej. Uznał, że wypowiedzi lekarza były szkodliwe społecznie.
- Publikacje ten niejednokrotnie są wstępnymi doniesieniami, obserwacjami autorów nie potwierdzonymi badaniami czy obserwacjami w innych ośrodkach naukowych. Lekarz posługuje się argumentami wywołującymi niepokój i strach rodziców, którzy w obawie o zdrowie swoich dzieci rezygnują z ich szczepienia. Wypowiedzi te, w opinii sądu, mają charakter antyzdrowotny i charakteryzują się wysoką szkodliwością społeczną - powiedział Tadeusz Wójcik.
Lekarz Hubert Czerniak czuje się niewinny i nie zamierza rezygnować ze swojej lekarskiej działalności. Jego adwokat Arkadiusz Tetela zapowiada odwołanie od orzeczenia do Naczelnego Sądu Lekarskiego.
- Jest to orzeczenie nieprawomocne, więc ono w tej chwili jest niewykonalne. Pan doktor może nadal leczyć, śmiało można do niego przychodzić. Od niego przysługuje odwołanie w terminie dwóch tygodni i taką apelację na pewno złożymy - zapowiada Tetela.
Podczas wielu rozpraw, także środowej, przed siedzibą sądu lekarskiego odbywała się pikieta antyszczepionkowców i osób wspierających Huberta Czerniaka.
- Publikacje ten niejednokrotnie są wstępnymi doniesieniami, obserwacjami autorów nie potwierdzonymi badaniami czy obserwacjami w innych ośrodkach naukowych. Lekarz posługuje się argumentami wywołującymi niepokój i strach rodziców, którzy w obawie o zdrowie swoich dzieci rezygnują z ich szczepienia. Wypowiedzi te, w opinii sądu, mają charakter antyzdrowotny i charakteryzują się wysoką szkodliwością społeczną - powiedział Tadeusz Wójcik.
Lekarz Hubert Czerniak czuje się niewinny i nie zamierza rezygnować ze swojej lekarskiej działalności. Jego adwokat Arkadiusz Tetela zapowiada odwołanie od orzeczenia do Naczelnego Sądu Lekarskiego.
- Jest to orzeczenie nieprawomocne, więc ono w tej chwili jest niewykonalne. Pan doktor może nadal leczyć, śmiało można do niego przychodzić. Od niego przysługuje odwołanie w terminie dwóch tygodni i taką apelację na pewno złożymy - zapowiada Tetela.
Podczas wielu rozpraw, także środowej, przed siedzibą sądu lekarskiego odbywała się pikieta antyszczepionkowców i osób wspierających Huberta Czerniaka.

Radio Szczecin