Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Kornel Morawiecki. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Kornel Morawiecki. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Był wrogiem numer 1 dla komunistycznej władzy. Siłą - bez wyroku sądu - deportowany z kraju, który kochał. Historia jednak potoczyła się tak, że tuż przed śmiercią Prezydent RP Andrzej Duda przyznał mu Order Orła Białego. Najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczpospolitej Polski. W tym roku - 30 września, zmarł Kornel Morawiecki.
"Bojownik Niezłomny" - to tytuł tylko jednego z wielu reportaży, jaki opowiada o Kornelu Morawieckim. Z wykształcenia fizyk, który już w 1968 roku bierze udział w protestach studentów i kolportuje ulotki potępiające interwencje wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji.

- Miałem ten zaszczyt być świadkiem, jak prezydent Czech odznaczył Kornela Morawieckiego jednym z najwyższych odznaczeń Republiki Czeskiej. Za to, że kiedy niestety w 1968 roku polskie czołgi z Dolnego Śląska atakowały Czechy, to on rzucał ulotki na ulicach Wrocławia, przepraszające Czechów za to - mówi dziennikarz publicysta Piotr Semka.

W roku 1982. Kornel Morawiecki zakłada Solidarność Walczącą. Celem organizacji jest raz na zawsze pozbycie się komunistów z Polski. Polska musi być niepodległa - to jeden z najczęstszych wersów ukazujących się w podziemnej prasie Solidarności Walczącej. 35-lecie istnienia Solidarność Walcząca wraz z jej przywódcą obchodziła właśnie w Szczecinie.

- W Szczecinie był bardzo młodzieżowy ośrodek. Tu było bardzo dużo młodych ludzi. Były demonstracje Solidarności Walczącej w Szczecinie pod koniec lat 80 - mówił Kornel Morawiecki.

- Mam wrażenie, że zna pan wszystkich działaczy z imienia i nazwiska - mówił reporter Radia Szczecin.

- Nie, ja nie znam. To jest niemożliwe. My nie prowadziliśmy żadnej rejestracji. Niektórych kolegów z ziemi szczecińskiej poznałem będąc w Ameryce - tłumaczył Morawiecki.

Kornel Morawiecki był nieuchwytny dla Służby Bezpieczeństwa. Bezpieka porywa więc jego syna - 17-letniego Mateusza Morawieckiego - dziś premiera. W lesie każą mu kopać grób. Gdzie jest ojciec? - pytają esbecy. Mateusz Morawiecki nie wie - pobity, zostawiony sam 30 kilometrów od domu.

Kornel Morawiecki to wielka postać "Solidarności". Postać, która oddziałuje na młodsze pokolenia swoją niezłomną postawą - mówi prezes Polskiego Radia Szczecin, historyk dr Artur Kubaj.

- Przypominam sobie słowa Koranela Morawieckiego z pogrzebu działacza "Solidarności" ze Świnoujścia - Stanisława Możejki, kiedy Kornel Morawiecki z wyrzutem pytał: dlaczego Staszku odszedłeś w samotności? Kornel Morawiecki po 1989 roku bardzo mocno domagał się realizacji programu "Solidarności" z roku 80. Do końca swoich dni współdziałał z tymi osobami, które spotkał na swojej drodze i były wierne ideałom "Solidarności" - dodaje Kubaj.

W 1987 roku Służba Bezpieczeństwa wreszcie dopada Kornela Morawieckiego. Rok później jest deportowany z kraju w asyście funkcjonariuszy SB na lotnisku w Warszawie. Udało mu się powrócić konspiracyjnie do Polski pod koniec sierpnia 1988. Ujawnił się dopiero w czerwcu dwa lata później. Był przeciwnikiem Okrągłego Stołu - czyli porozumienia z komunistami.

Tu chodziło o to, że władza komunistyczna miała się dzielić odpowiedzialnością, ale nie wypuszczać tej władzy - tak był ten układ zrobiony, sama kotwica jaką był Wojciech Jaruzelski miała to na celu. - wyjaśniał Kornel Morawiecki.

To było krzywdą dla mitu polskiego, bo jak można uważać, że Polacy pokonali komunizm i wybrali Jaruzelskiego na swojego przywódcę. To jest nie spójne. Po drodze zdarzyły się takie rzeczy jak wyprzedaż majątku. Elity się uwłaszczyły, dorwały się do władzy, do pieniędzy, do znaczenia i windowały w górę, a ludzie którzy im umożliwili przemianę tracili prace - upadały stocznie. Te efekty Okrągłego Stołu musimy pokonywać do dzisiaj.

Zawsze wierny ideałom wolnej i silnej Polski - nigdy nie bał się mówić prawdy - czego dowodem wypowiedź z 1993 roku. Podczas otwartego spotkania Kornel Morawiecki - mówi do ówczesnego prezydenta Polski Lecha Wałęsy.

- Zmiany są, ale postępu nie ma - nie ma żadnego postępu. Pan występuje często i tłumaczy, że nic nie może. Być może, że przerosła pana sytuacja. Pan jest otoczony gronem klakierów, potakiwaczy, agentów - mówił Morawiecki.

Rok 2015 opatrzność docenia trud i poświęcenie w walce o wolną Polskę Kornela Morawieckiego. Zostaje Marszałkiem Seniorem i tak inauguruje pierwsze posiedzenie Sejmu.

- Niosę Ciebie Polsko, jak żagiew, jak płomienie, gdzie cię doniosę, nie wiem. My Polacy jesteśmy wielkim dumnym narodem. Mamy wielką przeszłość. Jesteśmy narodem z pokoleń przed nami, w pokolenia, które przyjdą po nas. Jesteśmy cząstką dziejów. Rośliśmy z chrześcijańskiego, z europejskiego ducha, z naszej mowy i kultury, z umiłowania wolności, z pracy i walki o niepodległość, z fenomenu Solidarności. Nam, posłom, przypadł zaszczyt reprezentowania obywateli - tych, którzy poparli obecne tu, w Sejmie, ugrupowania, tych, których głosy nie zostały uwzględnione, a także tych, którzy nie poszli do wyborów. Mamy obowiązek mówić wspólnym głosem. Mamy obowiązek, spierając się, dochodzić do porozumienia i służyć Polsce, służyć wszystkim obywatelom. To nasza wielka odpowiedzialność i nasze wyzwanie - mówił Morawiecki.

Kornel Morawiecki zmarł 30 września 2019 roki. Miał 78 lat.
Relacja Kamila Nieradki

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty