Waszyngton nałożył kolejne sankcje na Iran. Wszystko zbiegło się z poniedziałkową 40. rocznicą opanowania przez zwolenników rewolucji islamskiej ambasady amerykańskiej w Teheranie.
Obostrzenia dotyczą dziewięciu współpracowników duchowego przywódcy Iranu, ajatollaha Aliego Chameneja. O nowych sankcjach wymierzonych w Iran poinformował amerykański Departament Skarbu. Wśród osób, na które nałożono obostrzenia są, między innymi, szef irańskiego sądownictwa i jeden z dowódców wojskowych. Wszystko ma za zadanie ograniczyć zdolność najwyższego przywódcy do realizacji planu terroru i ucisku.
- Są nakładane kolejne sankcje w celu wymuszenia pewnych ustępstw. Sytuacja ekonomiczna w Iranie nie jest najlepsza. Sytuacja pomiędzy obu państwami w dalszym ciągu nie wygląda najlepiej. Na pewno są tajne kanały porozumiewania się pomiędzy obu stronami - mówi znawca amerykańskiej sceny politycznej, dziennikarz Radia Echo z Chicago Aleksander Siemiński.
W związku z 40. rocznicą zajęcia amerykańskiej Ambasady w Teheranie rzeczniczka prezydenta Trumpa wezwała Iran do zmiany agresywnej postawy w regionie i wycofania się ze wspierania terroryzmu.
- Są nakładane kolejne sankcje w celu wymuszenia pewnych ustępstw. Sytuacja ekonomiczna w Iranie nie jest najlepsza. Sytuacja pomiędzy obu państwami w dalszym ciągu nie wygląda najlepiej. Na pewno są tajne kanały porozumiewania się pomiędzy obu stronami - mówi znawca amerykańskiej sceny politycznej, dziennikarz Radia Echo z Chicago Aleksander Siemiński.
W związku z 40. rocznicą zajęcia amerykańskiej Ambasady w Teheranie rzeczniczka prezydenta Trumpa wezwała Iran do zmiany agresywnej postawy w regionie i wycofania się ze wspierania terroryzmu.

Radio Szczecin