Cztery osoby zginęły w pożarze hospicjum w Chojnicach w woj. pomorskim. Ofiarami są pacjenci.
- Ewakuowaliśmy 22 osoby, były przewiezione do szpitali - chojnickiego i człuchowskiego. W tej chwili w szpitalach przebywa 19 osób, 15 to pensjonariusze hospicjum. Lekko poszkodowane są dwie osoby z personelu oraz dwóch policjantów, którzy wspierali działania ewakuacji - poinformował strażak.
Przyczyny pożaru ustali ekipa dochodzeniowo śledcza. - Przyczyną pożaru hospicjum w Chojnicach mógł być niedopałek - poinformował komisarz Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
- Pożar wybuchł wewnątrz budynku, w pomieszczeniu, w którym przebywała jedna z ofiar zdarzenia. Dokładnie przeszukano wszystkie pomieszczenia. Wszyscy zostali już ewakuowani - powiedział starszy brygadier.
Służby miejskie, powiatowe i wojewódzkie zapewniły opiekę nad poszkodowanymi i ich bliskimi - zaznaczył Dariusz Drelich, wojewoda pomorski.
- Pacjenci hospicjum przebywają w szpitalu i będą tam przebywać tak długo, jak to będzie konieczne. Udzielimy wszelkiej pomocy poszkodowanym pacjentom, ich rodzinom, a szczególnie rodzinom osób zmarłych - zapewnił wojewoda.
Miasto pomoże w odbudowie hospicjum - zapewnił burmistrz Chojnic, Arseniusz Finster. Jak przewiduje, zajmie to co najmniej dwa miesiące.
- Postaramy się jak najszybciej hospicjum odbudować, Miasto pomoże w odbudowie. Chojnicom hospicjum jest potrzebne i zdaję sobie sprawę z tego, że pacjenci nie powinni zbyt długo przebywać w szpitalu. Postaramy się jak najszybciej przywrócić działanie hospicjum - zapewnił burmistrz Finster.
W mieście ruszyły akcje wspierające odbudowę placówki. Jedną z nich prowadzi miejscowa Rada Rycerzy Kolumba.
- Pierwszym odruchem naszego serca było zorganizowanie pomocy dla tego hospicjum, które jest bardzo ważne nie tylko w naszym mieście, bo również pensjonariusze z okolic znajdują się w tym ośrodku - mówi jej szef, Piotr Czapiewski.
Ksiądz Janusz Chyła, proboszcz jednej z chojnickich parafii, uważa że darczyńcy okażą wsparcie jak po nawałnicy z sierpnia 2017 roku.
- Kilka lat temu, kiedy była nawałnica w okolicach Chojnic, doświadczyliśmy wielkiej solidarności ludzi. Ufam, że i tym razem nie będzie inaczej bo ludzie cierpiący, terminalnie chorzy są szczególnie dotknięci i trzeba ich wspomóc - podkreślił ks. Chyła.
Lekko ranni zostali dwaj policjanci i dwie osoby z personelu hospicjum, które brały udział w akcji ratunkowej. Jeden policjant jest ranny w rękę, u drugiego podejrzewano zatrucie tlenkiem węgla.
W związku z tragedią w Chojnicach w kościele o godz. 14. zostanie odprawiona msza święta w intencji ofiar i poszkodowanych. W mieście został odwołany orszak Trzech Króli.
Burmistrz Chojnic zapowiedział w mieście dwudniową żałobę narodową.
- Ewakuowaliśmy 22 osoby, były przewiezione do szpitali - chojnickiego i człuchowskiego. W tej chwili w szpitalach przebywa 19 osób, 15 to pensjonariusze hospicjum. Lekko poszkodowane są dwie osoby z personelu oraz dwóch policjantów, którzy wspierali dzia
- Pożar wybuchł wewnątrz budynku, w pomieszczeniu, w którym przebywała jedna z ofiar zdarzenia. Dokładnie przeszukano wszystkie pomieszczenia. Wszyscy zostali już ewakuowani - powiedział starszy brygadier.
- Pacjenci hospicjum przebywają w szpitalu i będą tam przebywać tak długo, jak to będzie konieczne. Udzielimy wszelkiej pomocy poszkodowanym pacjentom, ich rodzinom, a szczególnie rodzinom osób zmarłych - zapewnił wojewoda Drelich.
- Pierwszym odruchem naszego serca było zorganizowanie pomocy dla tego hospicjum, które jest bardzo ważne nie tylko w naszym mieście, bo również pensjonariusze z okolic znajdują się w tym ośrodku - mówi jej szef, Piotr Czapiewski.

Radio Szczecin
