Hospicjum w Chojnicach nie miało instalacji przeciwpożarowej - mówiła Barbara Bonna, prezes fundacji Palium, prowadzącej placówkę. W nocy w wyniku pożaru zginęło czworo pacjentów hospicjum.
- Zgodnie z przepisami instalacja przeciwpożarowa musi być zakładana w budynkach służby zdrowia powyżej 100 łóżek, my jesteśmy małym hospicjum z 27 łóżkami. Od 15 lat wciąż coś remontujemy i jeszcze nie do końca skończyliśmy remont. Wybierając takie, a nie inne rzeczy zrezygnowaliśmy z instalacji przeciwpożarowej, bo mogliśmy, ale teraz tego bardzo żałuję - mówiła Bonna.
Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi prokuratura rejonowa w Chojnicach. We wtorek odbędą się sekcje zwłok ofiar pożaru.
W związku z tragedią w Chojnicach trwa dwudniowa żałoba ogłoszona przez burmistrza Arseniusza Finstera.

Radio Szczecin
