Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił trzech obywateli Ukrainy, których prokuratura oskarżyła o udział w napadach rabunkowych. Wyrok nie jest prawomocny.
Lubelski sąd uznał, że jedyny dowód w sprawie, który mógłby wskazywać na winę oskarżonych nie jest wystarczający. Chodzi o okazanie głosu, na podstawie którego pokrzywdzeni wskazali sprawców.
- W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z tak specyficznym dowodem, jakim było tzw. okazanie głosu, sąd nabrał zasadniczych wątpliwości - tłumaczy sędzia Bartosz Kamieniak.
Trzech mężczyzn narodowości ukraińskiej było oskarżonych o rozboje w Chełmie i okolicach. W 2018 roku mieli napadać w nocy na domy, krępować ofiary, znęcać się nad nimi a następnie okradać. Obrona zapowiada pozew o odszkodowanie za niespełna dwa lata spędzone przez mężczyzn w areszcie.
- W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z tak specyficznym dowodem, jakim było tzw. okazanie głosu, sąd nabrał zasadniczych wątpliwości - tłumaczy sędzia Bartosz Kamieniak.
Trzech mężczyzn narodowości ukraińskiej było oskarżonych o rozboje w Chełmie i okolicach. W 2018 roku mieli napadać w nocy na domy, krępować ofiary, znęcać się nad nimi a następnie okradać. Obrona zapowiada pozew o odszkodowanie za niespełna dwa lata spędzone przez mężczyzn w areszcie.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
kolejny poPiS śledczych, którzy nie potrafili zdobyć żadnego (jak wynika z relacji) dowodu w sprawie, a trzymali w więzieniu przez 2 lata (DWA!!! LATA!!!) ludzi.
Ciekaw jestem na podstawie JAKICH "dowodów" udawało im się przekonać sądy do przedłużania więzienia???
DWA LATA w "tymczasowym aresztowaniu"??? TYMCZASOWYM ???????
WYROKI BYWAJĄ DUŻO KRÓTSZE !!!!!!
wierzącym w prawo i sprawiedliwość od rządami Prawa i Sprawiedliwości radzę dokładnie zapoznać się ze słowami agenta Tomka, czyli dawnego posła PiS - Tomasza Kaczmarka, który opowiedział JAK ŚLEDCZY FABRYKUJĄ DOWODY, aby pogrążyć ludzi niewinnych.
Skoro dokonywali napadów w nocy i w dodatku w Chełmie to jak inaczej poszkodowani mogli ich rozpoznać jak nie po głosie ? ;);)
Przez dwa lata siedzieli w aresztach tymczasowych, bo tymczasem sędziowie podpisywali wnioski o areszt. Czy raczej siedzieli z własnej nieprzymuszonej woli? Sędziów nikt nie oskarży o nadużycie władzy, bo jest to władza niezawisła. To znaczy nie za-wi-sa.
@AMDG - sędzia podejmuje decyzję o tymczasowym aresztowaniu na wniosek prokuratora i na podstawie materiałów przedłożonych przez prokuratora. To prokurator domaga się, by areszt zastosować i potem przedłużać. I to prokurator daje sądowi takie materiały, które mają uzasadnić zastosowanie tego środka.
Sędzia ocenia tylko zasadność podejrzeń, bo na tym etapie nie ma narzędzi do weryfikacji ich prawdziwości.
No i zakłada rzetelność i bezstronność prokuratury.
Bo rolą prokuratora jest zebranie WSZELKICH dowodów w sprawie. Nie nie tylko materiałów obciążających ale także innych, w tym i tych mogących zaświadczać o niewinności podejrzanego. Bo po to jest procesowe postępowanie przygotowawcze, aby na podstawie zebranych materiałów sąd dokonał sprawiedliwego rozstrzygnięcia co do przebiegu i wskazał ewentualnego sprawcę przestępstwa.
A JAK takie materiały są przygotowywane, to ujawnił Tomasz Kaczmarek.

Radio Szczecin