Policja wszczęła dochodzenie w sprawie uśmiercenia wilka w okolicach Miastka w woj. pomorskim. Martwe zwierzę znaleziono w niedzielę. Wstępnie stwierdzono, że przyczyną śmierci było postrzelenie.
Według relacji leśników to pierwszy przypadek uśmiercenia wilka w powiecie bytowskim. Martwe zwierzę znaleziono w okolicach miejscowości Kwisno. Jak wstępnie ustalono, była to około 5-letnia wilczyca w dobrej kondycji. Miała ranę postrzałową w okolicach brzucha.
Anna Trzebiatowska-Mach z bytowskiej policji powiedziała, że śledztwo ma wyjaśnić, gdzie doszło do uśmiercenia zwierzęcia i kto za to odpowiada.
Szczątki wilka znaleziono na terenie jednego z kół łowieckich, dlatego policjanci będą też weryfikować, kto w ostatnich dniach wychodził na łowiska. Jak szacują leśnicy, na terenie powiatu bytowskiego może żyć około 20 wilków.
Wilk szary jest w Polsce pod ścisłą ochroną. Za jego uśmiercenie grożą trzy lata więzienia.
Anna Trzebiatowska-Mach z bytowskiej policji powiedziała, że śledztwo ma wyjaśnić, gdzie doszło do uśmiercenia zwierzęcia i kto za to odpowiada.
Szczątki wilka znaleziono na terenie jednego z kół łowieckich, dlatego policjanci będą też weryfikować, kto w ostatnich dniach wychodził na łowiska. Jak szacują leśnicy, na terenie powiatu bytowskiego może żyć około 20 wilków.
Wilk szary jest w Polsce pod ścisłą ochroną. Za jego uśmiercenie grożą trzy lata więzienia.

Radio Szczecin