Rosja i Turcja porozumiały się w sprawie zawieszenia broni w syryjskiej prowincji Idlib. W Moskwie rozmawiali na ten temat prezydenci obu państw.
W ostatnich dniach w Syrii rosyjskie wojska bombardowały tureckie pozycje, a Turcja ostrzeliwała syryjskie wojska rządowe, które wspiera Rosja.
Według części ekspertów, sytuacja była na tyle napięta, że mogło dojść do bezpośredniej konfrontacji Rosji z Turcją i NATO.
Po sześciogodzinnych rozmowach przywódcy Rosji i Turcji przyjęli trzypunktowe porozumienie o zawieszeniu broni. Moskwa i Ankara ogłosiły zaprzestanie jakikolwiek działań zbrojnych na linii frontu. Postanowiono utworzyć w rejonie walk sześciokilometrowy „korytarz bezpieczeństwa”. Od 15 marca żołnierze obu krajów mają rozpocząć wspólne patrolowanie strefy objętej porozumieniem o zawieszeniu broni.
W ostatnich miesiącach w prowincji Idlib dochodziło do starć, w których ginęli cywile. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka oskarżyło Moskwę i Damaszek o zamierzone bombardowanie cywilnych celów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony zaprzeczyło tym doniesieniom.
Według części ekspertów, sytuacja była na tyle napięta, że mogło dojść do bezpośredniej konfrontacji Rosji z Turcją i NATO.
Po sześciogodzinnych rozmowach przywódcy Rosji i Turcji przyjęli trzypunktowe porozumienie o zawieszeniu broni. Moskwa i Ankara ogłosiły zaprzestanie jakikolwiek działań zbrojnych na linii frontu. Postanowiono utworzyć w rejonie walk sześciokilometrowy „korytarz bezpieczeństwa”. Od 15 marca żołnierze obu krajów mają rozpocząć wspólne patrolowanie strefy objętej porozumieniem o zawieszeniu broni.
W ostatnich miesiącach w prowincji Idlib dochodziło do starć, w których ginęli cywile. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka oskarżyło Moskwę i Damaszek o zamierzone bombardowanie cywilnych celów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony zaprzeczyło tym doniesieniom.

Radio Szczecin