Przed Sądem Okręgowym w Warszawie stanęło osiem osób oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Grupa zajmowała się tworzeniem kanału przerzutowego dla nielegalnych imigrantów z Grecji do Polski i dalej do krajów Europy Zachodniej i Skandynawii. Prokuratura postawiła im łącznie 37 zarzutów.
Prokurator Sławomir Niśkiewicz odczytywał je ponad 30 minut. "Czyniąc z tego stałe źródło dochodu brali udział w grupie przestępczej założonej i kierowanej przez Shaabana A. działającej na terytorium Grecji i Polski, między innymi w Szczecinie, w Świnoujściu, Warszawie, Katowicach, Łodzi, Gdańsku, Wrocławiu, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na pomaganiu innym osobom wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczpospolitej Polskiej” - czytał prokurator.
Trzech oskarżonych złożyło wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Obrońca jednego z nich, Marek Krzystyniak, nie chciał ujawnić, jakiej wysokości jest proponowana dobrowolna kara, bo - jak mówił - teraz wniosek będzie przedmiotem decyzji prokuratora. - Żeby miał on szansę powodzenia prokurator musi go poprzeć - mówił obrońca. Klientowi Marka Krzystyniaka prokurator postawił 10 zarzutów.
- Za jedno z tych przestępstw najsurowsza kara to do ośmiu lat pozbawienia wolności - mówił Krzystyniak.
Z kanału przerzutowego korzystali cudzoziemcy z krajów, w których trwają konflikty zbrojne, między innymi z Syrii. Były wśród nich całe rodziny. Za przerzut jednej osoby imigranci musieli płacić po kilka tysięcy euro.
Szef grupy przestępczej nie stanął dotąd przed sądem, bo się ukrywał. To Shaaban A., Polak egipskiego pochodzenia. W Atenach werbował nielegalnych imigrantów, którzy mieli za sobą przeprawę morską z Turcji do Grecji i chcieli dostać się do Europy Zachodniej. Imigranci dostawali podrobione dokumenty tożsamości oraz bilety lotnicze, a następnie z polskimi przewodnikami samolotami podróżowali do Polski.
Wnioski o dobrowolne poddanie się karze złożone przez oskarżonych mają być rozpatrzone do kolejnej rozprawy, która będzie 12 marca.
Prokurator Sławomir Niśkiewicz odczytywał je ponad 30 minut. "Czyniąc z tego stałe źródło dochodu brali udział w grupie przestępczej założonej i kierowanej przez Shaabana A. działającej na terytorium Grecji i Polski, między innymi w Szczecinie, w Świnoujściu, Warszawie, Katowicach, Łodzi, Gdańsku, Wrocławiu, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na pomaganiu innym osobom wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczpospolitej Polskiej” - czytał prokurator.
Trzech oskarżonych złożyło wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Obrońca jednego z nich, Marek Krzystyniak, nie chciał ujawnić, jakiej wysokości jest proponowana dobrowolna kara, bo - jak mówił - teraz wniosek będzie przedmiotem decyzji prokuratora. - Żeby miał on szansę powodzenia prokurator musi go poprzeć - mówił obrońca. Klientowi Marka Krzystyniaka prokurator postawił 10 zarzutów.
- Za jedno z tych przestępstw najsurowsza kara to do ośmiu lat pozbawienia wolności - mówił Krzystyniak.
Z kanału przerzutowego korzystali cudzoziemcy z krajów, w których trwają konflikty zbrojne, między innymi z Syrii. Były wśród nich całe rodziny. Za przerzut jednej osoby imigranci musieli płacić po kilka tysięcy euro.
Szef grupy przestępczej nie stanął dotąd przed sądem, bo się ukrywał. To Shaaban A., Polak egipskiego pochodzenia. W Atenach werbował nielegalnych imigrantów, którzy mieli za sobą przeprawę morską z Turcji do Grecji i chcieli dostać się do Europy Zachodniej. Imigranci dostawali podrobione dokumenty tożsamości oraz bilety lotnicze, a następnie z polskimi przewodnikami samolotami podróżowali do Polski.
Wnioski o dobrowolne poddanie się karze złożone przez oskarżonych mają być rozpatrzone do kolejnej rozprawy, która będzie 12 marca.

Radio Szczecin