Trzy osoby zginęły, a pięć zostało rannych, w zamachu w stolicy Tunezji Tunisie. Dwaj zamachowcy-samobójcy zdetonowali ładunek wybuchowy w pobliżu ambasady amerykańskiej.
Rannych zostało pięciu funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa i przypadkowa kobieta. Jeden z rannych funkcjonariuszy zmarł w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń.
Tunezyjskie władze poinformowały, że celem ataku była ambasada amerykańska. Lokalne Radio Mosaique podało, że jej ochrona została wzmocniona przez dodatkowych żołnierzy marines. Jak dotąd nikt nie przyznał się do zorganizowania ataku.
Był to najpoważniejszy zamach w Tunisie od lata ubiegłego roku, kiedy na skutek wybuchu koło francuskiej ambasady zginął policjant. Do przeprowadzenia tego zamachu przyznało się Państwo Islamskie.
Tunezyjskie władze poinformowały, że celem ataku była ambasada amerykańska. Lokalne Radio Mosaique podało, że jej ochrona została wzmocniona przez dodatkowych żołnierzy marines. Jak dotąd nikt nie przyznał się do zorganizowania ataku.
Był to najpoważniejszy zamach w Tunisie od lata ubiegłego roku, kiedy na skutek wybuchu koło francuskiej ambasady zginął policjant. Do przeprowadzenia tego zamachu przyznało się Państwo Islamskie.

Radio Szczecin