Jedna czwarta belgijskich żołnierzy oblała testy sprawnościowe. Każdego roku belgijscy żołnierze powinny zdawać egzaminy ze sprawności fizycznej, bez względu na to, czy są w administracji, czy też na misjach zagranicznych.
Najnowsze sprawdziany nie dają powodu do optymizmu. Z ponad 22 tysięcy żołnierzy 25 procent albo nie zdało testów sprawnościowych, albo się na nich nie pojawiło. Ale dowództwo armii najbardziej martwą egzaminy oblane kolejny rok z rzędu przez dużą grupę 4 tysięcy żołnierzy.
Dla nich to oznacza degradację, a utrata stopni wiąże się, zgodnie z belgijskim prawem, z utratą pracy.
Zaczęto jednak mówić o konieczności złagodzenia przepisów z powodu już i tak dużych problemów kadrowych. Codziennie z armii odchodzi trzech wojskowych. Za kilka lat belgijskiej armii grozi kryzys, kiedy doświadczeni żołnierze zaczną odchodzić na emeryturę.
Dla nich to oznacza degradację, a utrata stopni wiąże się, zgodnie z belgijskim prawem, z utratą pracy.
Zaczęto jednak mówić o konieczności złagodzenia przepisów z powodu już i tak dużych problemów kadrowych. Codziennie z armii odchodzi trzech wojskowych. Za kilka lat belgijskiej armii grozi kryzys, kiedy doświadczeni żołnierze zaczną odchodzić na emeryturę.

Radio Szczecin