Nie żyje adwokat, działacz społeczny i publicysta Stefan Hambura - poinformowała jego rodzina. Mecenas Hambura był m. in. pełnomocnikiem rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej - Andrzeja Melaka i Janusza Walentynowicza.
Mecenas Stefan Hambura skończył prawo na uniwersytecie w Bonn, przez wiele lat prowadził swoją kancelarię adwokacką w Berlinie.
Działał na rzecz Polaków mieszkających w Niemczech i bronił ich praw. Pomagał m.in. polskim rodzicom poszkodowanym przez Jugendamty, a także polskim ofiarom nazizmu.
Stefan Hambura wielokrotnie protestował przeciwko fałszowaniu historii II wojny światowej i przypisywaniu części win Polsce.
Po katastrofie smoleńskiej został pełnomocnikiem rodzin ofiar. Reprezentował m.in. Andrzeja Melaka - brata Stefana Melaka i Janusza Walentynowicza - syna Anny Walentynowicz.
Brał udział w sprawie dotyczącej organizacji lotu do Smoleńska, w której skazany został były szef kancelarii premiera Tomasz Arabski.
Stefan Hambura był członkiem Związku Polaków w Niemczech spod znaku Rodła.
- Mecenas Stefan Hambura był członkiem naszej organizacji Związku Polaków w Niemczech spod znaku Rodła. Wspierał nas w różnych działaniach, szczególnie jeśli chodzi o walkę o prawa mniejszości polskiej w Niemczech - powiedział prezes Związku Józef Malinowski.
Jego przyjaciele zapamiętają go jako walczącego o Polskę i polskie sprawy adwokata.
Marzeniem Stefana Hambury było, aby w centrum Berlina powstało "Centrum Pamięci Polskich Ofiar Drugiej Wojny Światowej". Mecenasa Hamburę zawsze oburzały próby fałszowania historii przez niemieckie media, kiedy pisały o "polskich obozach śmierci lub zagłady".
Adwokat zawsze powtarzał, że tego typu sprawy należy karać z urzędu.
- Odszedł człowiek walczący o polskie sprawy, o doskonałej znajomości niemieckiego prawa - tak zmarłego mecenasa Hamburę wspomina Ryszard Czarnecki - europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Jak dodaje polityk mecenas Hambura był adwokatem zaangażowanym w obronę dzieci i rodziców w sprawach przed niemieckimi urzędami do spraw młodzieży - Jugendamtami.
- Swoją wiedzę, a także fakt, że był niemieckim obywatelem - od wielu lat mieszkał w Niemczech - wykorzystywał do obrony polskich rodzin, polskich dzieci. Był tu bardzo twardym i skutecznym obrońcą tych, którzy bronić się nie potrafili, a przeciwko którym był cały aparat niemieckiego państwa - zaznaczył Ryszard Czarnecki.
Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, wspominając Stefana Hamburę, podkreślił, że mecenas pomógł wielu polskim dzieciom i rodzinom mieszkającym za granicą.
- Jego wiedza i doświadczenie były ogromnie przydatne przy zmianach w polskich przepisach. Tych zmian nie mogły się polskie rodziny doczekać przez lata. To właśnie dzięki takim ludziom jak pan mecenas Hambura doszło do zmiany polskiego porządku prawnego. Przypominam sobie wiele takich spektakularnych wręcz spraw z jego udziałem. Wiele rodzin może mu za to dzisiaj podziękować - powiedział.
Wiceminister zaznaczył, że śmierć Stefana Hambury właśnie w sobotę - w Dniu Polonii i Polaków Za Granicą - ma wymiar symboliczny.
Marszałek senior Sejmu, Antoni Macierewicz powiedział, że Stefan Hambura był "dzielnym polskim patriotą, wielkim obrońcą praw polskości", gotowym służyć pomocą prawną wszystkim, którzy są w potrzebie.
Antoni Macierewicz przypomniał, że mecenas był silnie zaangażowany w obronę praw Polaków mieszkających w Niemczech, w tym w walkę o przywrócenie im statusu mniejszości narodowej, odebranego przez władze nazistowskiej Trzeciej Rzeszy.
Dodał, że adwokat upominał się też m. in. o prawa ludności polskiej na Śląsku Cieszyńskim, zajmował się też sprawą ratyfikowania przez Polskę w 2000 roku konwencji o mniejszościach narodowych.
- Zaangażował się w to, by konwencja była ratyfikowana w ten sposób, abyśmy mieli narzędzie pozwalające na to, by Polacy w innych krajach mieli takie prawa, jak mniejszości narodowe mieszkające w Polsce. I tak się stało - mówił marszałek senior.
Antoni Macierewicz podkreślił, że Stefan Hambura był do końca życia zaangażowany w wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej, a jego ekspertyzy były ważnym wsparciem merytorycznym.
- Tych jego prac, tej determinacji będzie brakowało, tak jak przede wszystkim jego osobiście, jego serca, jego zaangażowania w sprawy polskie - dodał.
Stefan Hambura był też publicystą. Jego artykuły pojawiały się m.in. w "Naszym Dzienniku", "Frankfurter Allgemeine Zeitung", "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Polskiej".
Działał na rzecz Polaków mieszkających w Niemczech i bronił ich praw. Pomagał m.in. polskim rodzicom poszkodowanym przez Jugendamty, a także polskim ofiarom nazizmu.
Stefan Hambura wielokrotnie protestował przeciwko fałszowaniu historii II wojny światowej i przypisywaniu części win Polsce.
Po katastrofie smoleńskiej został pełnomocnikiem rodzin ofiar. Reprezentował m.in. Andrzeja Melaka - brata Stefana Melaka i Janusza Walentynowicza - syna Anny Walentynowicz.
Brał udział w sprawie dotyczącej organizacji lotu do Smoleńska, w której skazany został były szef kancelarii premiera Tomasz Arabski.
Stefan Hambura był członkiem Związku Polaków w Niemczech spod znaku Rodła.
- Mecenas Stefan Hambura był członkiem naszej organizacji Związku Polaków w Niemczech spod znaku Rodła. Wspierał nas w różnych działaniach, szczególnie jeśli chodzi o walkę o prawa mniejszości polskiej w Niemczech - powiedział prezes Związku Józef Malinowski.
Jego przyjaciele zapamiętają go jako walczącego o Polskę i polskie sprawy adwokata.
Marzeniem Stefana Hambury było, aby w centrum Berlina powstało "Centrum Pamięci Polskich Ofiar Drugiej Wojny Światowej". Mecenasa Hamburę zawsze oburzały próby fałszowania historii przez niemieckie media, kiedy pisały o "polskich obozach śmierci lub zagłady".
Adwokat zawsze powtarzał, że tego typu sprawy należy karać z urzędu.
- Odszedł człowiek walczący o polskie sprawy, o doskonałej znajomości niemieckiego prawa - tak zmarłego mecenasa Hamburę wspomina Ryszard Czarnecki - europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Jak dodaje polityk mecenas Hambura był adwokatem zaangażowanym w obronę dzieci i rodziców w sprawach przed niemieckimi urzędami do spraw młodzieży - Jugendamtami.
- Swoją wiedzę, a także fakt, że był niemieckim obywatelem - od wielu lat mieszkał w Niemczech - wykorzystywał do obrony polskich rodzin, polskich dzieci. Był tu bardzo twardym i skutecznym obrońcą tych, którzy bronić się nie potrafili, a przeciwko którym był cały aparat niemieckiego państwa - zaznaczył Ryszard Czarnecki.
Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, wspominając Stefana Hamburę, podkreślił, że mecenas pomógł wielu polskim dzieciom i rodzinom mieszkającym za granicą.
- Jego wiedza i doświadczenie były ogromnie przydatne przy zmianach w polskich przepisach. Tych zmian nie mogły się polskie rodziny doczekać przez lata. To właśnie dzięki takim ludziom jak pan mecenas Hambura doszło do zmiany polskiego porządku prawnego. Przypominam sobie wiele takich spektakularnych wręcz spraw z jego udziałem. Wiele rodzin może mu za to dzisiaj podziękować - powiedział.
Wiceminister zaznaczył, że śmierć Stefana Hambury właśnie w sobotę - w Dniu Polonii i Polaków Za Granicą - ma wymiar symboliczny.
Marszałek senior Sejmu, Antoni Macierewicz powiedział, że Stefan Hambura był "dzielnym polskim patriotą, wielkim obrońcą praw polskości", gotowym służyć pomocą prawną wszystkim, którzy są w potrzebie.
Antoni Macierewicz przypomniał, że mecenas był silnie zaangażowany w obronę praw Polaków mieszkających w Niemczech, w tym w walkę o przywrócenie im statusu mniejszości narodowej, odebranego przez władze nazistowskiej Trzeciej Rzeszy.
Dodał, że adwokat upominał się też m. in. o prawa ludności polskiej na Śląsku Cieszyńskim, zajmował się też sprawą ratyfikowania przez Polskę w 2000 roku konwencji o mniejszościach narodowych.
- Zaangażował się w to, by konwencja była ratyfikowana w ten sposób, abyśmy mieli narzędzie pozwalające na to, by Polacy w innych krajach mieli takie prawa, jak mniejszości narodowe mieszkające w Polsce. I tak się stało - mówił marszałek senior.
Antoni Macierewicz podkreślił, że Stefan Hambura był do końca życia zaangażowany w wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej, a jego ekspertyzy były ważnym wsparciem merytorycznym.
- Tych jego prac, tej determinacji będzie brakowało, tak jak przede wszystkim jego osobiście, jego serca, jego zaangażowania w sprawy polskie - dodał.
Stefan Hambura był też publicystą. Jego artykuły pojawiały się m.in. w "Naszym Dzienniku", "Frankfurter Allgemeine Zeitung", "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Polskiej".

Radio Szczecin