Ambasada Chin w Pradze zareagowała na wypowiedź czeskiego kardynała Dominika Duki, który powiedział, że koronawirus wydostał się z laboratorium podczas prac nad bronią biologiczną.
Praskie arcybiskupstwo odpowiada, że słowa kardynała należy traktować jako jedną z hipotez dotyczących pochodzenia wirusa.
Wygłaszając homilię w praskiej katedrze świętego Wita, kardynał Dominik Duka nazwał koronawirusa "chińskim wirusem" i zasugerował, że wydostał się on z laboratorium podczas prac nad bronią biologiczną: - Przekonani są o tym wojskowi specjaliści na całym świecie, którzy boją się lub nie mogą o tym mówić.
Na jego słowa zareagowała chińska ambasada. W opublikowanym przez nią oświadczeniu podkreślono, że eksperci Światowej Organizacji Zdrowia uznali za wysoce nieprawdopodobne, aby pandemię zapoczątkowało wydostanie się nowego wirusa z laboratorium. "Spostrzeżenia kardynała Duki ignorują poglądy naukowców i nie mają podstaw w rzeczywistości" - napisano w oświadczeniu.
Rzecznik praskiego arcybiskupstwa Jirzi Prinz, w rozmowie z telewizją CNN Prima News, powiedział, że kardynał Dominik Duka mówił w kazaniu o jednej z hipotez wyrażanych przez część przedstawicieli czeskiego wojska. Czeskie ministerstwo obrony odrzuciło jednak te spekulacje.
Wygłaszając homilię w praskiej katedrze świętego Wita, kardynał Dominik Duka nazwał koronawirusa "chińskim wirusem" i zasugerował, że wydostał się on z laboratorium podczas prac nad bronią biologiczną: - Przekonani są o tym wojskowi specjaliści na całym świecie, którzy boją się lub nie mogą o tym mówić.
Na jego słowa zareagowała chińska ambasada. W opublikowanym przez nią oświadczeniu podkreślono, że eksperci Światowej Organizacji Zdrowia uznali za wysoce nieprawdopodobne, aby pandemię zapoczątkowało wydostanie się nowego wirusa z laboratorium. "Spostrzeżenia kardynała Duki ignorują poglądy naukowców i nie mają podstaw w rzeczywistości" - napisano w oświadczeniu.
Rzecznik praskiego arcybiskupstwa Jirzi Prinz, w rozmowie z telewizją CNN Prima News, powiedział, że kardynał Dominik Duka mówił w kazaniu o jednej z hipotez wyrażanych przez część przedstawicieli czeskiego wojska. Czeskie ministerstwo obrony odrzuciło jednak te spekulacje.

Radio Szczecin