Najmłodsze dzieci nie pójdą do przedszkoli i żłobków. Rząd zamknął te placówki na dwa tygodnie, by powstrzymać trzecią falę pandemii.
Przedszkola i żłobki będą otwarte dla dzieci, których rodzice walczą z pandemią COVID-19.
Rozporządzenie ministra edukacji i nauki przewiduje, że z opieki w przedszkolach będą mogły skorzystać także dzieci, których rodzice są m.in. pracownikami pomocy społecznej, są zatrudnieni w ogrzewalniach lub noclegowniach, w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, w placówkach opiekuńczo-wychowawczych bądź w jednostkach systemu oświaty.
Aby uprawnione do tego dzieci mogły skorzystać z opieki w przedszkolu, rodzice muszą złożyć odpowiedni wniosek - wyjaśniła rzeczniczka Ministerstwa Edukacji i Nauki, Anna Ostrowska.
- Warunkiem oczywiście jest wniosek, który powinien być złożony do dyrektora przedszkola lub szkoły z oddziałami specjalnymi - powiedziała rzeczniczka.
Na zajęcia stacjonarne w przedszkolach mogą też przyjść dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego.
Rodzice nadal będą mogli korzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego.
Rozporządzenie ministra edukacji i nauki przewiduje, że z opieki w przedszkolach będą mogły skorzystać także dzieci, których rodzice są m.in. pracownikami pomocy społecznej, są zatrudnieni w ogrzewalniach lub noclegowniach, w placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, w placówkach opiekuńczo-wychowawczych bądź w jednostkach systemu oświaty.
Aby uprawnione do tego dzieci mogły skorzystać z opieki w przedszkolu, rodzice muszą złożyć odpowiedni wniosek - wyjaśniła rzeczniczka Ministerstwa Edukacji i Nauki, Anna Ostrowska.
- Warunkiem oczywiście jest wniosek, który powinien być złożony do dyrektora przedszkola lub szkoły z oddziałami specjalnymi - powiedziała rzeczniczka.
Na zajęcia stacjonarne w przedszkolach mogą też przyjść dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego.
Rodzice nadal będą mogli korzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego.

Radio Szczecin