W wieku 90 lat zmarł Michael Collins, uczestnik historycznej misji Apollo 11 zakończonej pierwszym lądowaniem człowieka na Księżycu, która odbyła się w lipcu 1969 roku.
O śmierci astronauty poinformowała rodzina we wpisie na Twitterze. Michael Collins zyskał przydomek "zapomnianego astronauty", bo pozostał na pokładzie modułu dowodzenia i nie stanął na powierzchni Księżyca, czego dokonali Neil Armstrong i Buzz Aldrin.
"Mike zawsze stawiał czoła przeciwnościom losu z łaską i pokorą. Tak samo zachował się w ostatnich chwilach swego życia. Będzie nam go bardzo brakowało" - napisała na Twitterze rodzina zmarłego.
Michael Collins zmagał się z rakiem.
W roku 2019, 50 lat od lotu, którego celem był "mały krok człowieka, ale wielki dla ludzkości", codziennie na antenie Radia Szczecin przypominaliśmy kolejne fragmenty niebezpiecznej wyprawy na srebrny glob.
"Mike zawsze stawiał czoła przeciwnościom losu z łaską i pokorą. Tak samo zachował się w ostatnich chwilach swego życia. Będzie nam go bardzo brakowało" - napisała na Twitterze rodzina zmarłego.
Michael Collins zmagał się z rakiem.
W roku 2019, 50 lat od lotu, którego celem był "mały krok człowieka, ale wielki dla ludzkości", codziennie na antenie Radia Szczecin przypominaliśmy kolejne fragmenty niebezpiecznej wyprawy na srebrny glob.

Radio Szczecin