Blisko 2 tysiące 600 interwencji przeprowadzili strażacy po ulewnych deszczach, jakie przeszły głównie nad Polską południową. Tylko od północy do godziny 10 odnotowano około 900 wezwań.
Młodszy kapitan Grzegorz Trzeciak z Państwowej Straży Pożarnej powiedział, że strażacy zajmowali się głównie usuwaniem nagromadzonej wody. Wyjaśnił, że konieczne było między innymi wypompowywanie wody z zalanych posesji i dróg, a także udrażnianie studzienek ściekowych.
Po północy najwięcej pracy strażacy mieli w województwie małopolskim, gdzie byli wzywani ponad 200 razy.
Po północy najwięcej pracy strażacy mieli w województwie małopolskim, gdzie byli wzywani ponad 200 razy.

Radio Szczecin
