Ponad trzy i pół tysiąca interwencji przeprowadzili strażacy po ulewnych deszczach, jakie przeszły głównie nad Polską południową.
Jak poinformował młodszy kapitan Grzegorz Trzeciak z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, prawie dwa tysiące działań odnotowano w samej Małopolsce.
"Osiemdziesiąt procent zgłoszeń dotyczyło Krakowa i powiatów ościennych. Tam strażacy głównie wypompowywali wodę z zalanych ulic, garaży i piwnic, a także udrażniali przepusty”, mówił mł. kpt. Grzegorz Trzeciak.
Trudna sytuacja była także w województwie świętokrzyskim, gdzie strażacy odnotowali czterysta interwencji, a także w województwie śląskim, gdzie wyjeżdżali ponad 350 razy.
Dane straży pożarnej dotyczą interwencji przeprowadzonych od czwartku od popołudnia do piątku.
"Osiemdziesiąt procent zgłoszeń dotyczyło Krakowa i powiatów ościennych. Tam strażacy głównie wypompowywali wodę z zalanych ulic, garaży i piwnic, a także udrażniali przepusty”, mówił mł. kpt. Grzegorz Trzeciak.
Trudna sytuacja była także w województwie świętokrzyskim, gdzie strażacy odnotowali czterysta interwencji, a także w województwie śląskim, gdzie wyjeżdżali ponad 350 razy.
Dane straży pożarnej dotyczą interwencji przeprowadzonych od czwartku od popołudnia do piątku.

Radio Szczecin
