Do Turcji wyruszyła druga grupa strażaków i policjantów, którzy będą pomagać w akcji gaszenia pożarów. O pomoc zwróciła się strona turecka. Kraj ten od ponad tygodnia zmaga się z żywiołem. Do działań zostali skierowani strażacy i policyjny Black Hawk wraz załogą. Łącznie w misji bierze udział 14 osób.
W piątek do Turcji wyjechał transport kołowy, teraz do pierwszej grupy dołącza śmigłowiec, na pokładzie którego jest ośmiu policjantów, w tym czterech pilotów i czterech inżynierów mechaników oraz trzech ratowników Państwowej Straży Pożarnej. Są to ratownicy wysokościowi.
Strona polska wysyła także do Turcji niezbędny sprzęt - powiedział młodszy kapitan Grzegorz Trzeciak z zespołu prasowego Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Zaznaczył, że oprócz obsady osobowej na pokładzie helikoptera znajdzie się podwieszany zbiornik o pojemności 1500 litrów.
Obie grupy dotrą na miejsce w sobotę wieczorem. W Turcji z żywiołem walczą służby z kilku krajów Unii Europejskiej, m.in. z Chorwacji i Hiszpanii. Powrót do kraju polskich strażaków i policjantów planowany jest na 15 i 16 sierpnia.
Strona polska wysyła także do Turcji niezbędny sprzęt - powiedział młodszy kapitan Grzegorz Trzeciak z zespołu prasowego Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Zaznaczył, że oprócz obsady osobowej na pokładzie helikoptera znajdzie się podwieszany zbiornik o pojemności 1500 litrów.
Obie grupy dotrą na miejsce w sobotę wieczorem. W Turcji z żywiołem walczą służby z kilku krajów Unii Europejskiej, m.in. z Chorwacji i Hiszpanii. Powrót do kraju polskich strażaków i policjantów planowany jest na 15 i 16 sierpnia.

Radio Szczecin