Aleksander Łukaszenka weźmie udział w konferencji prasowej dla dziennikarzy i zaproszonych przedstawicieli białoruskiego społeczeństwa.
Rozmowa z udziałem kilkuset osób odbędzie się w Pałacu Niepodległości w Mińsku i będzie transmitowana w białoruskiej telewizji państwowej.
Niezależny komentator Raman Jakowlewski zwrócił uwagę, że konferencja Aleksandra Łukaszenki odbędzie się w rok po wyborach prezydenckich, które zakończyły się masowymi demonstracjami .
- Władze Białorusi znajdują się obecnie w totalnej izolacji międzynarodowej - powiedział Raman Jakowlewski.
- Żaden kraj w Europie nie uznał wyników wyborów prezydenckich. Co więcej, stolice krajów europejskich i Stany Zjednoczone zwracają uwagę, że Swiatłana Cichanouska jest liderką ruchu protestu - powiedział politolog.
Raman Jakowlewski zauważył, że na Białorusi wybory prezydenckie i powyborcze demonstracje pokazały, że władze nie mają wsparcia u znacznej części społeczeństwa, szczególnie młodzieży i ludzi dobrze wyedukowanych.
- Dziś w rządzącym krajem ugrupowaniu są ludzie wywodzący się z milicji i wojska, czyli struktur siłowych - powiedział ekspert.
Raman Jakowlewski zwrócił uwagę, że wskutek powyborczych represji ucierpieli również przedstawiciele polskiej mniejszości. Dwoje liderów Związku Polaków na Białorusi, Andżelika Borys i Andrzej Poczobut, od ponad 4 miesięcy są w areszcie, a co najmniej kilkunastu innych aktywistów wyjechało do Polski.
Niezależny komentator Raman Jakowlewski zwrócił uwagę, że konferencja Aleksandra Łukaszenki odbędzie się w rok po wyborach prezydenckich, które zakończyły się masowymi demonstracjami .
- Władze Białorusi znajdują się obecnie w totalnej izolacji międzynarodowej - powiedział Raman Jakowlewski.
- Żaden kraj w Europie nie uznał wyników wyborów prezydenckich. Co więcej, stolice krajów europejskich i Stany Zjednoczone zwracają uwagę, że Swiatłana Cichanouska jest liderką ruchu protestu - powiedział politolog.
Raman Jakowlewski zauważył, że na Białorusi wybory prezydenckie i powyborcze demonstracje pokazały, że władze nie mają wsparcia u znacznej części społeczeństwa, szczególnie młodzieży i ludzi dobrze wyedukowanych.
- Dziś w rządzącym krajem ugrupowaniu są ludzie wywodzący się z milicji i wojska, czyli struktur siłowych - powiedział ekspert.
Raman Jakowlewski zwrócił uwagę, że wskutek powyborczych represji ucierpieli również przedstawiciele polskiej mniejszości. Dwoje liderów Związku Polaków na Białorusi, Andżelika Borys i Andrzej Poczobut, od ponad 4 miesięcy są w areszcie, a co najmniej kilkunastu innych aktywistów wyjechało do Polski.

Radio Szczecin