Łotwa w związku z kryzysem migracyjnym wprowadza stan wyjątkowy w regionach, które graniczą z Białorusią.
W ciągu kilku dni białorusko-łotewską granicę przekroczyło blisko trzysta osób, a migracja nasiliła się, gdy Litwa zdecydowała się zawracać imigrantów z powrotem na Białoruś.
Stan wyjątkowy obowiązuje od dziś i potrwa do 10 listopada. Obejmuje nie tylko bezpośrednie pogranicze, ale też miasto Dyneburg, które znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Białorusią. Dzięki temu, do pomocy dla straży granicznej skierowane zostaną siły zbrojne i policja. Funkcjonariusze będą mieli prawo zawrócić imigrantów oraz użyć siły fizycznej i innych środków, o ile sytuacja będzie tego wymagała.
Tymczasem Litwa, która od kilku miesięcy zmaga się z kryzysem migracyjnym, wzdłuż całej granicy z Białorusią wybuduje specjalne ogrodzenie. Ma ono liczyć ponad 500 km i będzie składać z zasieków i drutu kolczastego oraz wysokiego na cztery metry płotu. Koszt budowy to ponad 150 mln euro.
Na początku tygodnia minister spraw wewnętrznych Agne Bilotaite podpisała również specjalne rozporządzenie. Dzięki temu każda osoba, która nielegalnie przekroczyła litewską granicę i chce wrócić do swego kraju, otrzyma bilet oraz trzysta euro.
Od stycznia na Litwę dostało się ponad cztery tysiące nielegalnych imigrantów. W ubiegłym roku zatrzymano jedynie 81 osób.
Stan wyjątkowy obowiązuje od dziś i potrwa do 10 listopada. Obejmuje nie tylko bezpośrednie pogranicze, ale też miasto Dyneburg, które znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Białorusią. Dzięki temu, do pomocy dla straży granicznej skierowane zostaną siły zbrojne i policja. Funkcjonariusze będą mieli prawo zawrócić imigrantów oraz użyć siły fizycznej i innych środków, o ile sytuacja będzie tego wymagała.
Tymczasem Litwa, która od kilku miesięcy zmaga się z kryzysem migracyjnym, wzdłuż całej granicy z Białorusią wybuduje specjalne ogrodzenie. Ma ono liczyć ponad 500 km i będzie składać z zasieków i drutu kolczastego oraz wysokiego na cztery metry płotu. Koszt budowy to ponad 150 mln euro.
Na początku tygodnia minister spraw wewnętrznych Agne Bilotaite podpisała również specjalne rozporządzenie. Dzięki temu każda osoba, która nielegalnie przekroczyła litewską granicę i chce wrócić do swego kraju, otrzyma bilet oraz trzysta euro.
Od stycznia na Litwę dostało się ponad cztery tysiące nielegalnych imigrantów. W ubiegłym roku zatrzymano jedynie 81 osób.

Radio Szczecin