Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że celem nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego jest zapobieganie nadużyciom. W środę Sejm rozpatrzył senackie poprawki do ustawy.
W reakcji amerykański sekretarz stanu Antony Blinken zaapelował do polskiego prezydenta o zawetowanie projektu. Powodem są obawy, że zmiana prawa ograniczy możliwość restytucji mienia osobom ocalonym z Holokaustu, czy skonfiskowanego w Polsce w czasie komunizmu.
Podczas konferencji w Pułtusku Mateusz Morawiecki powiedział, że celem zmiany prawa jest uniknięcie patologii, do których dochodziło w przypadku nieruchomości. Przypomniał, że w Warszawie i innych miastach nieruchomości były przejmowane przez rzekomych pełnomocników w imieniu przedwojennych właścicieli, którzy mieliby wówczas po 130-140 lat.
Premier powiedział, że zmiana prawa jest realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. Przypomniał, że wówczas prezesem Trybunału był profesor Andrzej Rzepliński.
Przeciwko ustawie przyjętej przez Sejm w czerwcu protestowała strona izraelska.
Podczas konferencji w Pułtusku Mateusz Morawiecki powiedział, że celem zmiany prawa jest uniknięcie patologii, do których dochodziło w przypadku nieruchomości. Przypomniał, że w Warszawie i innych miastach nieruchomości były przejmowane przez rzekomych pełnomocników w imieniu przedwojennych właścicieli, którzy mieliby wówczas po 130-140 lat.
Premier powiedział, że zmiana prawa jest realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. Przypomniał, że wówczas prezesem Trybunału był profesor Andrzej Rzepliński.
Przeciwko ustawie przyjętej przez Sejm w czerwcu protestowała strona izraelska.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Skoro mowa o Holokauście i epoce komunizmu to najbardziej słuszne byłoby, aby przeciwnicy tej zmiany prawa skierowali swoje żale do Niemiec i Rosji.
a kiedy upomnicie się o polskie mienie, majątki Polaków zagrabione przez Ruskich i ZSRR na ziemiach zabranych nam przez Sowietów???
IM ODSZKODOWANIA SIĘ NIE NALEŻĄ???
Bo wprowadzenie tego prawa ukróci także TE roszczenia
Nowak-gdyby tak zaciekle upominali się od Ruskich,aż wielki brat by się zdenerwował,ruszył na nas z kopyta i ogłoszono by mobilizację,to pierwszy byś dał nura w krzaki, lub symulował że coś z głową nie tak. W tej ostatniej kwestii miał byś spore szanse uniknięcia powołania.

Radio Szczecin