Wyż znad Afryki dotarł na północ kraju. W piątek w czerwonej strefie najwyższego zagrożenia dla wszystkich mieszkańców znajduje się 15 z 27 największych włoskich miast.
Czerwona strefa, w której w stan najwyższego pogotowia postawiono wszystkie służby miejskie, objęła między innymi Palermo, Bari i Sardynię na południu, Rzym, Florencję i Perugię w środkowych Włoszech, a także Bolonię, Triest, Bolzano i Brescię na północy.
W czwartek na Sycylii temperatura znacznie przekraczała 40 stopni. Dziś ma być o kilka stopni mniej. Natomiast synoptycy przewidują 40-stopniowe upały w Rzymie, Florencji i Bolonii. Na północy niemal wszędzie ma być powyżej 35 stopni.
Na południu Włoch, szczególnie na Sycylii i w Kalabrii, w dalszym ciągu szaleją pożary. Najgorsza sytuacja panuje w kalabryjskim Parku Narodowym Aspromonte. Z ogniem walczy 70 ekip strażackich i 5 samolotów gaśniczych.
W czwartek na Sycylii temperatura znacznie przekraczała 40 stopni. Dziś ma być o kilka stopni mniej. Natomiast synoptycy przewidują 40-stopniowe upały w Rzymie, Florencji i Bolonii. Na północy niemal wszędzie ma być powyżej 35 stopni.
Na południu Włoch, szczególnie na Sycylii i w Kalabrii, w dalszym ciągu szaleją pożary. Najgorsza sytuacja panuje w kalabryjskim Parku Narodowym Aspromonte. Z ogniem walczy 70 ekip strażackich i 5 samolotów gaśniczych.

Radio Szczecin