W związku ze stale pogarszającą się sytuacją epidemiczną we Włoszech, od poniedziałku region Kalabrii dołączy do Wenecji Julijskiej i Bolzano, które znajdują się w strefie żółtej podwyższonego ryzyka.
Eksperci obawiają się, że w czasie świąt Bożego Narodzenia reżim żółtej strefy obowiązywać będzie w co najmniej 10 z 20 włoskich regionów.
W żółtej strefie trzeba nosić maseczki również na świeżym powietrzu. W restauracjach przy stoliku mogą zasiadać maksimum cztery osoby. W teatrach, kinach, salach koncertowych i na stadionach co drugie miejsce musi być wolne. Zamknięte są dyskoteki, ale mogą działać wyciągi narciarskie.
Jeśli pandemia będzie się rozwijać w dotychczasowym tempie, w żółtej strefie od 20 grudnia znajdą się między innymi Wenecja, Emilia-Romania i Lacjum ze stolicą w Rzymie. Przesądzą o tym statystyki zachorowań i odsetek obłożenia łóżek szpitalnych chorymi na koronawirusa.
W piątek, po raz pierwszy od kwietnia, liczba wykrytych nowych przypadków przekroczyła 20 tysięcy. Zmarło 118 osób, najwięcej od pół roku.
W żółtej strefie trzeba nosić maseczki również na świeżym powietrzu. W restauracjach przy stoliku mogą zasiadać maksimum cztery osoby. W teatrach, kinach, salach koncertowych i na stadionach co drugie miejsce musi być wolne. Zamknięte są dyskoteki, ale mogą działać wyciągi narciarskie.
Jeśli pandemia będzie się rozwijać w dotychczasowym tempie, w żółtej strefie od 20 grudnia znajdą się między innymi Wenecja, Emilia-Romania i Lacjum ze stolicą w Rzymie. Przesądzą o tym statystyki zachorowań i odsetek obłożenia łóżek szpitalnych chorymi na koronawirusa.
W piątek, po raz pierwszy od kwietnia, liczba wykrytych nowych przypadków przekroczyła 20 tysięcy. Zmarło 118 osób, najwięcej od pół roku.

Radio Szczecin