Coraz więcej członków SPD domaga się wykluczenia Gerharda Schrödera z partii. Powodem jest jego niewzruszona przyjaźń z prezydentem Władimirem Putinem. Były kanclerz Niemiec nie potępił dotąd rosyjskiego ataku na Ukrainę i nie zamierza rezygnować ze swoich stanowisk w rosyjskich spółkach państwowych.
Wniosek o wykluczenie Gerharda Schrödera z partii złożyli socjaldemokraci z okręgu wyborczego Heidelberg. W ich oświadczeniu czytamy, że w obliczu wojny na Ukrainie jego bliskość z Kremlem wyrządza SPD "nieopisane szkody".
Do porzucenia swoich intratnych funkcji w rosyjskich koncernach wezwał Gerharda Schrödera także obecny kanclerz Olaf Scholz, a przewodniczący SPD Lars Klingbeil postawił mu ultimatum. "To jest trudna sytuacja, bo ten człowiek był moim politycznym nauczycielem. Teraz jest jednak całkowicie osamotniony" - powiedział.
Gerhard Schröder pełni obecnie funkcję szefa rady nadzorczej moskiewskiego koncernu Rosnieft. W przyszłości miałby też piastować stanowiska kierownicze w Gazpromie. Od byłego kanclerza odwrócili się jego najbliżsi współpracownicy, a hanowerska CDU domaga się usunięcia go z grona honorowych obywateli miasta.
Niesłabnącej sympatii Schrödera do Władimira Putina nie akceptuje też Uniwersytet w Getyndze, który chce mu odebrać tytuł doktora honoris causa. Wcześniej odcięły się od niego władze klubu piłkarskiego Borussia Dortmund, których był honorowym członkiem.
Do porzucenia swoich intratnych funkcji w rosyjskich koncernach wezwał Gerharda Schrödera także obecny kanclerz Olaf Scholz, a przewodniczący SPD Lars Klingbeil postawił mu ultimatum. "To jest trudna sytuacja, bo ten człowiek był moim politycznym nauczycielem. Teraz jest jednak całkowicie osamotniony" - powiedział.
Gerhard Schröder pełni obecnie funkcję szefa rady nadzorczej moskiewskiego koncernu Rosnieft. W przyszłości miałby też piastować stanowiska kierownicze w Gazpromie. Od byłego kanclerza odwrócili się jego najbliżsi współpracownicy, a hanowerska CDU domaga się usunięcia go z grona honorowych obywateli miasta.
Niesłabnącej sympatii Schrödera do Władimira Putina nie akceptuje też Uniwersytet w Getyndze, który chce mu odebrać tytuł doktora honoris causa. Wcześniej odcięły się od niego władze klubu piłkarskiego Borussia Dortmund, których był honorowym członkiem.

Radio Szczecin