Wojska Putina weszły do Trościańca w północno-wschodniej Ukrainie.
Utworzyli sztab w komendzie policji, nakazując mieszkańcom sąsiedniego budynku, by nie wychodzili z domu.
Utworzyli sztab w komendzie policji, nakazując mieszkańcom sąsiedniego budynku, by nie wychodzili z domu.
Sztab powstał w komendzie ponieważ obok jest 5-piętrowy blok z cywilami, którym Rosjanie kazali być w domu - donosi serwis Niezależna.pl. Tak zwana "żywa tarcza” - napisał mer miasta Jurij Bowa na Facebooku. Rosjanie ukradli wszystkie publiczne autobusy i grabią fabrykę czekolady. Siły rosyjskie zajęły także dworzec, nie można więc dostarczać pomocy humanitarnej ani rozpocząć ewakuacji.

Radio Szczecin