W czwartek do godziny 7 przyjechało do Polski 12 tysięcy uchodźców. Straż Graniczna informuje, że od początku inwazji rosyjskiej, z Ukrainy do Polski przybyło ponad 1 milion 950 tysięcy uchodźców.
Teraz na przejściu granicznym w Medyce jest spokojniej niż w poprzednich dniach, ale nadal bardzo przydaje się pomoc wolontariuszy. Są to osoby z całej Europy. Przygotowują ciepłe posiłki, kawę i herbatę.
- Zamawiamy pierogi w przemyskich bistro. Jak wybuchła wojna, to osiem lokali było zatrudnionych, żebyśmy nadążyli przywieźć taką ilość, żeby przez jedną noc zdążyć to wydać. Około tysiąca porcji schodzi, jak jest duży ruch. Dziennie pracowaliśmy po 12 godzin. Teraz wymieniamy się i to po 6-7 godzin. Nie da się siedzieć w domu, wiedząc co tu się dzieje - mówi jedna z wolontariuszek.
W czwartek funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili 60 tysięcy uchodźców. Było to o 11 procent mniej niż dzień wcześniej. Najwięcej osób przekroczyło granicę na przejściu w Medyce - 18 tysięcy.
- Zamawiamy pierogi w przemyskich bistro. Jak wybuchła wojna, to osiem lokali było zatrudnionych, żebyśmy nadążyli przywieźć taką ilość, żeby przez jedną noc zdążyć to wydać. Około tysiąca porcji schodzi, jak jest duży ruch. Dziennie pracowaliśmy po 12 godzin. Teraz wymieniamy się i to po 6-7 godzin. Nie da się siedzieć w domu, wiedząc co tu się dzieje - mówi jedna z wolontariuszek.
W czwartek funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili 60 tysięcy uchodźców. Było to o 11 procent mniej niż dzień wcześniej. Najwięcej osób przekroczyło granicę na przejściu w Medyce - 18 tysięcy.

Radio Szczecin