W Unii Europejskiej trwa dyskusja nad możliwością konfiskaty majątków rosyjskich oligarchów, które obecnie są zamrożone z powodu sankcji.
Polska i kraje bałtyckie zabiegają, by pieniądze później przeznaczyć na odbudowę Ukrainy.
Drogie jachty, prywatne samoloty, nieruchomości, akcje spółek, czy konta bankowe kilkudziesięciu bogatych rosyjskich oligarchów zostały już w Unii zamrożone. Premier Mateusz Morawiecki niespełna dwa tygodnie temu, na unijnym szczycie w Wersalu mówił, że należy ten majątek skonfiskować i stworzyć fundusz odbudowy powojennej Ukrainy. Kilka dni później, na sesji Parlamentu Europejskiego apelowała o to premier Estonii Kaja Kallas. Dziś ponowił ten apel na Twitterze minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkevics.
W Komisji Europejskiej już powstała grupa zadaniowa o nazwie "Zamrażanie i konfiskata". Zajmuje się ona wymianą informacji i koordynacją działań państw członkowskich, których krajowe przepisy pozwalają na konfiskatę majątków.
Drogie jachty, prywatne samoloty, nieruchomości, akcje spółek, czy konta bankowe kilkudziesięciu bogatych rosyjskich oligarchów zostały już w Unii zamrożone. Premier Mateusz Morawiecki niespełna dwa tygodnie temu, na unijnym szczycie w Wersalu mówił, że należy ten majątek skonfiskować i stworzyć fundusz odbudowy powojennej Ukrainy. Kilka dni później, na sesji Parlamentu Europejskiego apelowała o to premier Estonii Kaja Kallas. Dziś ponowił ten apel na Twitterze minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkevics.
W Komisji Europejskiej już powstała grupa zadaniowa o nazwie "Zamrażanie i konfiskata". Zajmuje się ona wymianą informacji i koordynacją działań państw członkowskich, których krajowe przepisy pozwalają na konfiskatę majątków.

Radio Szczecin