Po wypuszczeniu z więzienia Andżeliki Borys, Komisja Europejska ponawia apel do białoruskiego reżimu o zwolnienie wszystkich bezprawnie zatrzymanych, w tym Andrzeja Poczobuta.
Liderka polskiej mniejszości na Białorusi była przez rok więźniem politycznym reżimu w Mińsku. Została oskarżona o rzekome "podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym", w rzeczywistości był to element represji wobec mniejszości polskiej za wspieranie przez Polskę opozycji na Białorusi.
"Unia Europejska od dawna domagała się uwolnienia Andżeliki Borys. Została ona wypuszczona z więzienia, ale najwyraźniej pozostaje w areszcie domowym. Powinna być wolna, w tym także opuścić kraj, jeśli zechce" - napisał rzecznik Komisji i szefa unijnej dyplomacji Peter Stano w przesłanym brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej krótkim oświadczeniu. Podkreślił, że Białoruś musi przestrzegać międzynarodowych zobowiązań w ramach ONZ i OBWE.
Do uwolnienia Andżeliki Borys odniósł się w piątek premier Mateusz Morawiecki. "Ta decyzja nie wzięła się z niczego, nie była wyłącznie dobrym gestem ze strony reżimu Łukaszenki, tylko związana jest z pewnymi naszymi działaniami" - powiedział szef rządu w Brukseli po unijnym szczycie.
"Unia Europejska od dawna domagała się uwolnienia Andżeliki Borys. Została ona wypuszczona z więzienia, ale najwyraźniej pozostaje w areszcie domowym. Powinna być wolna, w tym także opuścić kraj, jeśli zechce" - napisał rzecznik Komisji i szefa unijnej dyplomacji Peter Stano w przesłanym brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej krótkim oświadczeniu. Podkreślił, że Białoruś musi przestrzegać międzynarodowych zobowiązań w ramach ONZ i OBWE.
Do uwolnienia Andżeliki Borys odniósł się w piątek premier Mateusz Morawiecki. "Ta decyzja nie wzięła się z niczego, nie była wyłącznie dobrym gestem ze strony reżimu Łukaszenki, tylko związana jest z pewnymi naszymi działaniami" - powiedział szef rządu w Brukseli po unijnym szczycie.

Radio Szczecin