W Brukseli na nadzwyczajnej naradzie spotkali się ministrowie spraw wewnętrznych unijnych krajów, by rozmawiać o kryzysie uchodźczym wywołanym napaścią Rosji na Ukrainę.
Od początku inwazji do Unii uciekło prawie 3 miliony 800 tysięcy osób, ponad 2 miliony 300 trafiło do Polski, pozostałe osoby wyjechały do Rumunii, na Węgry, Słowację oraz do nienależącej do Unii Mołdawii.
Przed nadzwyczajnym spotkaniem ministrowie spraw wewnętrznych Polski i Niemiec zaapelowali o zwiększenie pomocy finansowej. W liście wysłanym do Komisji, który widziała brukselska korespondentka Polskiego Radia, Beata Płomecka, wezwali między innymi o przyznanie tysiąca euro z unijnego budżetu na każdą przyjętą osobę.
Na razie Komisja Europejska nie zaproponowała dodatkowych pieniędzy. Zgodziła się natomiast na wykorzystanie funduszy z poprzedniego unijnego budżetu, które nie zostały wydane i na wydanie pieniędzy z puli programu przeznaczonego na walkę z pandemią.
Nie ma też w Unii decyzji o podziale uchodźców między kraje członkowskie.
- Nie potrzebujemy systemu relokacji. Osoby, które uciekają do Unii mają swobodę wyboru i przemieszczania - powiedział wiceszef Komisji Europejskiej, Margaritis Schinas.
Unijni dyplomaci nie wykluczają natomiast, że ten pomysł powróci w jakiejś formie jeśli liczba uchodźców wzrośnie do 8-10 milionów.
Przed nadzwyczajnym spotkaniem ministrowie spraw wewnętrznych Polski i Niemiec zaapelowali o zwiększenie pomocy finansowej. W liście wysłanym do Komisji, który widziała brukselska korespondentka Polskiego Radia, Beata Płomecka, wezwali między innymi o przyznanie tysiąca euro z unijnego budżetu na każdą przyjętą osobę.
Na razie Komisja Europejska nie zaproponowała dodatkowych pieniędzy. Zgodziła się natomiast na wykorzystanie funduszy z poprzedniego unijnego budżetu, które nie zostały wydane i na wydanie pieniędzy z puli programu przeznaczonego na walkę z pandemią.
Nie ma też w Unii decyzji o podziale uchodźców między kraje członkowskie.
- Nie potrzebujemy systemu relokacji. Osoby, które uciekają do Unii mają swobodę wyboru i przemieszczania - powiedział wiceszef Komisji Europejskiej, Margaritis Schinas.
Unijni dyplomaci nie wykluczają natomiast, że ten pomysł powróci w jakiejś formie jeśli liczba uchodźców wzrośnie do 8-10 milionów.

Radio Szczecin