Centralne Biuro Śledcze Policji przy współpracy z amerykańskim FBI i brytyjskim NCA rozbiło narkotykowy gang.
Śledczy podejrzewają, że grupa przestępcza mogła przemycić z Niderlandów i Hiszpanii do innych europejskich krajów nawet 1,6 tony różnych narkotyków o wartości 300 milionów złotych.
Zatrzymano dziesięć osób, w tym dwóch szefów gangu - powiedział podkomisarz Paweł Żukiewicz z Centralnego Biura Śledczego Policji.
- Grupa przestępcza działała od 2020 roku, a jej członkowie organizowali transporty kokainy, amfetaminy oraz marihuany z Niderlandów i Hiszpanii. Narkotyki trafiały głównie do Wielkiej Brytanii, ale również do Polski i innych krajów Unii Europejskiej. Jednorazowo przemycano transporty o wadze około 100 kg. Ukrywane były w legalnie przewożonych ładunkach na przykład w sprzęcie RTV/AGD oraz w kołach pojazdów ciężarowych. Transporty realizowały polskie firmy spedycyjne - dodał Żukiewicz.
Zatrzymanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Dwóch podejrzanych usłyszało zarzut kierowania gangiem. Mężczyznom grozi nawet 15 lat więzienia. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
Zatrzymano dziesięć osób, w tym dwóch szefów gangu - powiedział podkomisarz Paweł Żukiewicz z Centralnego Biura Śledczego Policji.
- Grupa przestępcza działała od 2020 roku, a jej członkowie organizowali transporty kokainy, amfetaminy oraz marihuany z Niderlandów i Hiszpanii. Narkotyki trafiały głównie do Wielkiej Brytanii, ale również do Polski i innych krajów Unii Europejskiej. Jednorazowo przemycano transporty o wadze około 100 kg. Ukrywane były w legalnie przewożonych ładunkach na przykład w sprzęcie RTV/AGD oraz w kołach pojazdów ciężarowych. Transporty realizowały polskie firmy spedycyjne - dodał Żukiewicz.
Zatrzymanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Dwóch podejrzanych usłyszało zarzut kierowania gangiem. Mężczyznom grozi nawet 15 lat więzienia. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

Radio Szczecin