Po wstrząsie w kopalni Zofiówka zginęło dwóch górników.
- Został stwierdzony zgon drugiego pracownika, którego przetransportowano na powierzchnię. Miał 35 lat, osierocił dwójkę dzieci - mówił Gołębiowski.
W nocy ratownicy wydobyli ciało pierwszej ofiary wypadku - 36-letniego mężczyzny.
Ekipy ratunkowe kontynuują akcję, próbując dotrzeć do pozostałych ośmiu górników uwięzionych pod ziemią.
Do tąpinięcia w kopalni Zofiówka doszło około 3:40 w nocy z piątku na sobotę. Wstrząs wyzwolił duże ilości metanu, nie doszło jednak do wybuchu. Spośród 52 osób pracujących w rejonie wypadku, na powierzchnię bez urazów wyjechało 42 pracowników.

Radio Szczecin
