Mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju przychodzą pod kopalnię Zofiówka, by palić znicze i modlić się za poszukiwanych i zmarłych górników.
Do silnego wstrząsu doszło pod ziemią około 3:40 w nocy z piątku na sobotę. 42 górników wyjechało na powierzchnię o własnych siłach. 2 pracowników nie żyje, a 6 jest poszukiwanych.
Mieszkańcy miasta są myślami z rodzinami górników.
- Trzeba współczuć rodzinom, cały czas się czeka, wierzy się w to, że człowiek żyje. - Tragedia, jestem zrozpaczona, naprawdę. Pomimo że nie są to moi bliscy, wyobrażam sobie ból tych rodzin. Zawsze jest nadzieja, że może żyją - mówili mieszkańcy.
W kopalni wciąż trwa akcja poszukiwawcza. Ratownicy mimo trudnych warunków i wysokiego stężenia metanu próbują dotrzeć do 6 zaginionych górników.
Mieszkańcy miasta są myślami z rodzinami górników.
- Trzeba współczuć rodzinom, cały czas się czeka, wierzy się w to, że człowiek żyje. - Tragedia, jestem zrozpaczona, naprawdę. Pomimo że nie są to moi bliscy, wyobrażam sobie ból tych rodzin. Zawsze jest nadzieja, że może żyją - mówili mieszkańcy.
W kopalni wciąż trwa akcja poszukiwawcza. Ratownicy mimo trudnych warunków i wysokiego stężenia metanu próbują dotrzeć do 6 zaginionych górników.

Radio Szczecin
