Lekarze potwierdzili śmierć dwóch kolejnych górników przetransportowanych na powierzchnię z kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju.
- Stan jednego z górników uniemożliwia na razie jego identyfikację - powiedział dyrektor do spraw pracy kopalni Marcin Gołębiowski.
Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Tomasz Cudny zaznaczył, że ratownicy są już 80 metrów od czoła przodka, ale na dole panują bardzo trudne warunki.
Do wstrząsu w kopalni Zofiówka doszło w sobotę przed 4 rano. Na miejscu pracowało 52 pracowników, z których większość bezpiecznie opuściła zagrożony teren. 10 osób pozostało jednak pod ziemią. Do tej pory potwierdzono śmierć sześciu z nich. Trwają poszukiwania pozostałej czwórki.
Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Tomasz Cudny zaznaczył, że ratownicy są już 80 metrów od czoła przodka, ale na dole panują bardzo trudne warunki.
Do wstrząsu w kopalni Zofiówka doszło w sobotę przed 4 rano. Na miejscu pracowało 52 pracowników, z których większość bezpiecznie opuściła zagrożony teren. 10 osób pozostało jednak pod ziemią. Do tej pory potwierdzono śmierć sześciu z nich. Trwają poszukiwania pozostałej czwórki.

Radio Szczecin
