Anulowane połączenia, opóźnienia i tłok na lotniskach. Brytyjscy pasażerowie samolotów nadal muszą się liczyć z utrudnieniami. A eksperci ostrzegają: problemy szybko nie znikną.
Malta, Alicante, Barcelona, Kraków - to tylko kilka przykładów. Jeśli podróżujemy w te miejsca z Gatwick, korzystając linii z Easy Jet, musimy się liczyć z ryzykiem, że lot odwołano. Nie tylko dziś, ale też w ciągu najbliższych dni. Dotyczy to też innych lotnisk oraz innych linii. Ponad 100 połączeń z londyńskiego Heathrow wykreśliło British Airways.
Jak informuje telewizja Sky News, w mniejszym stopniu problemy dotykają też pasażerów innych przewoźników, w tym WizzAir.
Szanse, że to szybko się zmieni są niewielkie. W trakcie pandemii wielu pracowników zmieniło zajęcie i już nie wróciło. Teraz brakuje rąk do pracy. Przedtem wielu zatrudnionych pochodziło z krajów unijnych. Po brexicie luki nie da się wypełnić. Część przedstawicieli branży apeluje, by rząd poluzował zasady imigracyjne.
Rząd odpowiada, że tania siła robocza nie może być uniwersalną odpowiedzią, a to firmy powinny były lepiej się przygotować i skuteczniej zatrudniać nowych pracowników.
Jak informuje telewizja Sky News, w mniejszym stopniu problemy dotykają też pasażerów innych przewoźników, w tym WizzAir.
Szanse, że to szybko się zmieni są niewielkie. W trakcie pandemii wielu pracowników zmieniło zajęcie i już nie wróciło. Teraz brakuje rąk do pracy. Przedtem wielu zatrudnionych pochodziło z krajów unijnych. Po brexicie luki nie da się wypełnić. Część przedstawicieli branży apeluje, by rząd poluzował zasady imigracyjne.
Rząd odpowiada, że tania siła robocza nie może być uniwersalną odpowiedzią, a to firmy powinny były lepiej się przygotować i skuteczniej zatrudniać nowych pracowników.

Radio Szczecin