Czterech górników zostało przysypanych węglem, jednego z nich nie udało się uratować.
Akcja ratunkowa dobiegła końca i poszkodowani zostali przetransportowani na powierzchnię - mówi młodszy aspirant Izabela Zięba z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej. Izabela Zięba dodaje, że dzisiaj w godzinach porannych policja otrzymała zgłoszenie, że na terenie kopalni Bogdanka doszło do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł 35-letni górnik.
Przyczyny wypadku bada już lubelska prokuratura. Jak mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Agnieszka Kępka prokuratura będzie wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Prokurator na miejscu zdarzenia przeprowadzi oględziny. Zostało już wszczęte śledztwo w kierunku katastrofy, która się wydarzyła w Bogdance.
Przyczyny wypadku bada już lubelska prokuratura. Jak mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Agnieszka Kępka prokuratura będzie wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Prokurator na miejscu zdarzenia przeprowadzi oględziny. Zostało już wszczęte śledztwo w kierunku katastrofy, która się wydarzyła w Bogdance.

Radio Szczecin