Rząd w Londynie wyraził zaniepokojenie doniesieniami, że samozwańczy sąd w okupowanym przez Rosję Doniecku skazał na śmierć dwóch Brytyjczyków.
Według rosyjskich mediów, taki wyrok usłyszeli dziś mężczyźni walczący po stronie Ukrainy. Wyrok śmierci wydany przez nieuznawany przez świat sąd to kara za rzekome przygotowywanie aktów terroru. Rzecznik brytyjskiego rządu mówi o "głębokim zaniepokojeniu". Przypomniał o konwencji genewskiej, która zakazuje skazywania za udział w walkach. Zapowiedział, że Londyn nadal będzie robił, co może, by doprowadzić do uwolnienia swych obywateli.
- To jest proces pokazowy, nie powinniśmy nawet przez chwilę udawać, że ma jakąkolwiek wiarygodność. To kolejne odrażające działanie reżimu Władimira Putina - powiedział BBC Robert Jenrick, poseł Partii Konserwatywnej.
Aiden Aslin i Shaun Pinner dostali się w rosyjskie ręce dwa miesiące temu. Według rosyjskich mediów państwowych, na śmierć został też skazany Marokańczyk, Saaudun Brahim. Mają miesiąc na złożenie apelacji.
- To jest proces pokazowy, nie powinniśmy nawet przez chwilę udawać, że ma jakąkolwiek wiarygodność. To kolejne odrażające działanie reżimu Władimira Putina - powiedział BBC Robert Jenrick, poseł Partii Konserwatywnej.
Aiden Aslin i Shaun Pinner dostali się w rosyjskie ręce dwa miesiące temu. Według rosyjskich mediów państwowych, na śmierć został też skazany Marokańczyk, Saaudun Brahim. Mają miesiąc na złożenie apelacji.

Radio Szczecin