Komisja Europejska poinformowała, że otrzymuje skargi od obywateli unijnych krajów na dyskryminujące ceny paliw na Węgrzech. Zapowiada, że nie ustąpi i będzie domagać się ich zawieszenia.
Chodzi o nowe przepisy zgodnie, z którymi ciężarówki z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi nie kwalifikują się do dotowanego paliwa i muszą płacić ceny rynkowe.
Komisja potwierdziła informacje agencji Reutera, że komisarz do spraw rynku wewnętrznego wysłał w tej sprawie list do władz w Budapeszcie.
- To nie jest czas na działania jednostronne - mówiła dziś rzeczniczka Komisji Europejskiej Sonya Gospodinova. Podkreśliła, że utrzymanie funkcjonowania jednolitego rynku jest kluczowe, by poradzić sobie z obecnym kryzysem wywołanym przez wojnę na Ukrainie.
- Ta wojna nie może być usprawiedliwieniem dla dyskryminacji obywateli w Unii Europejskiej - powiedziała rzeczniczka. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że na Węgrzech kierowcy pojazdów z tablicami rejestracyjnymi z innych unijnych krajów zapłacą około 60 procent więcej w porównaniu z kierowcami pojazdów z węgierskimi tablicami. Komisja podkreśla, że to jest pośrednia dyskryminacja i jest sprzeczne z unijnymi przepisami. Bruksela nie wyklucza postępowania o naruszenie unijnego prawa w trybie pilnym, jeśli wyjaśnienia Węgier będą niewystarczające.
Komisja potwierdziła informacje agencji Reutera, że komisarz do spraw rynku wewnętrznego wysłał w tej sprawie list do władz w Budapeszcie.
- To nie jest czas na działania jednostronne - mówiła dziś rzeczniczka Komisji Europejskiej Sonya Gospodinova. Podkreśliła, że utrzymanie funkcjonowania jednolitego rynku jest kluczowe, by poradzić sobie z obecnym kryzysem wywołanym przez wojnę na Ukrainie.
- Ta wojna nie może być usprawiedliwieniem dla dyskryminacji obywateli w Unii Europejskiej - powiedziała rzeczniczka. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że na Węgrzech kierowcy pojazdów z tablicami rejestracyjnymi z innych unijnych krajów zapłacą około 60 procent więcej w porównaniu z kierowcami pojazdów z węgierskimi tablicami. Komisja podkreśla, że to jest pośrednia dyskryminacja i jest sprzeczne z unijnymi przepisami. Bruksela nie wyklucza postępowania o naruszenie unijnego prawa w trybie pilnym, jeśli wyjaśnienia Węgier będą niewystarczające.

Radio Szczecin