Prawdopodobnie już w ten piątek, a najpóźniej w poniedziałek poszkodowany przez nożownika ochroniarz PKN Orlen z Płocka opuści szpital.
31-letni ochroniarz po ataku nożownika przeszedł operację. Miał około 10 ran kłutych na plecach, udzie czy w klatce piersiowej. Mężczyzna został zaatakowany około 5:00 7 czerwca z zaskoczenia. Pod bramę wjazdową nr 2 podjechał bus.
Jego kierowca zachowywał się nietypowo, jakby się zgubił lub czegoś szukał - mówił prokurator rejonowy w Płocku Marcin Policiewicz.
- Ubrany był w mundur i kamizelkę taktyczną. Od razu zaatakował - dodał Policiewicz.
Śledczy ustalili, że napastnik nigdy nie był żołnierzem. Jego badanie psychiatryczne odbędzie się za tydzień 22 czerwca. Jeśli specjaliści nie będą w stanie wydać po jednorazowym badaniu opinii, prokuratura skieruje do sądu wniosek o obserwację psychiatryczną.
Napastnik zaatakował - bo jak - tłumaczył miał traumę po tym jak został zwolniony z pracy w Orlenie.
Jego kierowca zachowywał się nietypowo, jakby się zgubił lub czegoś szukał - mówił prokurator rejonowy w Płocku Marcin Policiewicz.
- Ubrany był w mundur i kamizelkę taktyczną. Od razu zaatakował - dodał Policiewicz.
Śledczy ustalili, że napastnik nigdy nie był żołnierzem. Jego badanie psychiatryczne odbędzie się za tydzień 22 czerwca. Jeśli specjaliści nie będą w stanie wydać po jednorazowym badaniu opinii, prokuratura skieruje do sądu wniosek o obserwację psychiatryczną.
Napastnik zaatakował - bo jak - tłumaczył miał traumę po tym jak został zwolniony z pracy w Orlenie.

Radio Szczecin