Tuż po wybuchu wojny do Polski przybyli ludzie skazani w Wielkiej Brytanii za przestępstwa seksualne - ujawniła National Crime Agency, zajmująca się walką z przestępczością zorganizowaną.
Według informacji NCA polskie służby zareagowały i odesłały ich z powrotem, ale agencja ostrzega, że podobnych przypadków może być więcej.
Chodzi o mniej więcej dziesięć osób, które wyruszyły w drogę do naszego kraju w ciągu pierwszych tygodni od wybuchu wojny. Rzecznik agencji ujawnił, że po rosyjskiej agresji, gdy zaczęli do nas przybywać uchodźcy, to Polska stała się dla głównym celem dla ludzi skazanych na Wyspach za przestępstwa seksualne.
Teoretycznie powinni informować brytyjskie służby o każdej podróży i ujawnić fakt skazania służbom polskim. Ale jak, dodał rzecznik, często tak się nie działo. Odpowiadając na pytanie Polskiego Radia rzecznik NCA podkreślił, że "z tego co się orientuje" ci ludzie zostali już z Polski wydaleni. To efekt działania polskich służb, które dostały informacje od Brytyjczyków. "Nie ma już ich w Polsce, robimy co możemy, by zapobiec kolejnym takim podróżom" - powiedział przedstawiciel NCA.
Trzy miesiące temu szkockie media opisywały przypadek skazanego pedofila, który uruchomił w internecie zbiórkę. Chciał dotrzeć do Polski. Jak twierdził - by nieść pomoc humanitarną.
Chodzi o mniej więcej dziesięć osób, które wyruszyły w drogę do naszego kraju w ciągu pierwszych tygodni od wybuchu wojny. Rzecznik agencji ujawnił, że po rosyjskiej agresji, gdy zaczęli do nas przybywać uchodźcy, to Polska stała się dla głównym celem dla ludzi skazanych na Wyspach za przestępstwa seksualne.
Teoretycznie powinni informować brytyjskie służby o każdej podróży i ujawnić fakt skazania służbom polskim. Ale jak, dodał rzecznik, często tak się nie działo. Odpowiadając na pytanie Polskiego Radia rzecznik NCA podkreślił, że "z tego co się orientuje" ci ludzie zostali już z Polski wydaleni. To efekt działania polskich służb, które dostały informacje od Brytyjczyków. "Nie ma już ich w Polsce, robimy co możemy, by zapobiec kolejnym takim podróżom" - powiedział przedstawiciel NCA.
Trzy miesiące temu szkockie media opisywały przypadek skazanego pedofila, który uruchomił w internecie zbiórkę. Chciał dotrzeć do Polski. Jak twierdził - by nieść pomoc humanitarną.

Radio Szczecin