Policja i ratownicy wodni apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą.
Wszystko wskazuje na to, że bilans tegorocznych wakacji pod względem utonięć będzie dużo gorszy niż rok temu - mówi sierżant sztabowy Małgorzata Skowrońska z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji w Lublinie.
- Przede wszystkim były to osoby pod wpływem alkoholu. Apelujemy o ostrożność, nie przeceniajmy swoich możliwości. Nie pływajmy pod wpływem alkoholu, sprawdzajmy głębokość wody, w której się kąpiemy, i przede wszystkim dbajmy o swoje bezpieczeństwo - podkreśla Skowrońska.
Pamiętajmy przed wejściem do wody, że nasza skóra jest rozgrzana - zaznacza prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie Robert Wawruch.
- Tętno jest wolne, naczynia krwionośne rozszerzone. Jeżeli postanowimy się wykąpać, wejdźmy do wody powoli. Ochlapmy się - okolice serca, twarzy, karku - żeby organizm miał czas na aklimatyzację. Inaczej może to się skończyć wstrząsem termicznym - dodaje Wawruch.
W Polsce co roku tonie około 400-500 osób. Główną przyczyną tragedii jest alkohol i brawura.
- Przede wszystkim były to osoby pod wpływem alkoholu. Apelujemy o ostrożność, nie przeceniajmy swoich możliwości. Nie pływajmy pod wpływem alkoholu, sprawdzajmy głębokość wody, w której się kąpiemy, i przede wszystkim dbajmy o swoje bezpieczeństwo - podkreśla Skowrońska.
Pamiętajmy przed wejściem do wody, że nasza skóra jest rozgrzana - zaznacza prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie Robert Wawruch.
- Tętno jest wolne, naczynia krwionośne rozszerzone. Jeżeli postanowimy się wykąpać, wejdźmy do wody powoli. Ochlapmy się - okolice serca, twarzy, karku - żeby organizm miał czas na aklimatyzację. Inaczej może to się skończyć wstrząsem termicznym - dodaje Wawruch.
W Polsce co roku tonie około 400-500 osób. Główną przyczyną tragedii jest alkohol i brawura.

Radio Szczecin