Moskiewska policja zatrzymała 8 osób, które demonstrowały przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W Rosji za udział w antywojennych akcja grożą grzywny i kary więzienia.
Portal OWD-info poinformował, że osiem osób złożyło w Moskwie kwiaty obok "Ściany Płaczu". Pomnik wybudowany w 2017 roku na ulicy Andrieja Sacharowa upamiętnia śmierć milionów ofiar stalinowskich represji.
Portal "Mediazona" podał, że młodzi mieszkańcy Moskwy składając kwiaty właśnie w tym miejscu chcieli oddać hołd cywilom, którzy zginęli w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jedna z uczestniczek akcji Tatiana Matwiejewa przyniosła plakat, na którym widniał napis: Pokój nie krwią, a przyjaźnią i miłością powinniśmy chronić.
Od początku wojny za podobne akcje rosyjska policja zatrzymała tysiące Rosjan, a przeciwko 3300 osobom funkcjonariusze wszczęli postępowania.
Portal "Mediazona" podał, że młodzi mieszkańcy Moskwy składając kwiaty właśnie w tym miejscu chcieli oddać hołd cywilom, którzy zginęli w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jedna z uczestniczek akcji Tatiana Matwiejewa przyniosła plakat, na którym widniał napis: Pokój nie krwią, a przyjaźnią i miłością powinniśmy chronić.
Od początku wojny za podobne akcje rosyjska policja zatrzymała tysiące Rosjan, a przeciwko 3300 osobom funkcjonariusze wszczęli postępowania.

Radio Szczecin