Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Jak mówią śledczy - kobieta kupiła benzynę i podpaliła drzwi wejściowe do galerii. Usłyszała zarzuty wymuszenia rozbójniczego i podpalenia. Sąd aresztował ją na 3 miesiące. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Jak mówią śledczy - kobieta kupiła benzynę i podpaliła drzwi wejściowe do galerii. Usłyszała zarzuty wymuszenia rozbójniczego i podpalenia. Sąd aresztował ją na 3 miesiące. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Zarzut usiłowania zabójstwa usłyszał mężczyzna, który w niedzielę zaatakował w Myślenicach kierowcę biskupa Roberta Chrząszcza - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prokurator Janusz Hnatko. Podejrzany przyznał się do winy.
Prokurator powiedział, że podejrzany - składając wyjaśnienia - wskazał, że nie miał motywu działania, nie wiedział, że w kościele odprawiana jest msza z udziałem biskupa, nie znał też poszkodowanego, którego ranił nożem.

- Nie były to motywy związane z religią, bo sprawca nie zdawał sobie sprawy, kogo atakuje, raczej wynikało to z ilości spożytego alkoholu. Po prostu coś się z nim stało, że zaatakował. Podejrzany twierdzi, że zawsze chodzi z nożem - mówił prokurator Janusz Hnatko.

Rzecznik prokuratury powiedział, że podejrzany w Polsce był karany raz, natomiast wielokrotnie w Wielkiej Brytanii - za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Po przesłuchaniu podejrzanego prokuratura przygotowała wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie.

Do zdarzenia doszło podczas uroczystości w jednej z parafii w Myślenicach. Po zadaniu ciosów kierowcy biskupa mężczyzna zbiegł, po kilku godzinach został ujęty przez policję. Według prokuratury przed atakiem i po nim pił alkohol.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty