Po eksplozji rakiety w Przewodowie naczelny dowódca sił NATO w Europie na bieżąco sprawdza obronę powietrzną wschodniej flanki.
Z ustaleń brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że takie zapewnienie generał Christopher Cavoli złożył na środowym, zamkniętym spotkaniu ambasadorów państw Sojuszu w belgijskiej stolicy.
Dowódca połączonych sił NATO w Europie dokonuje teraz oceny planów obronnych Sojuszu. Jeżeli uzna, że potrzebne będą zmiany i - jak usłyszała brukselska korespondentka Polskiego Radia w kwaterze głównej - przejście na wyższy stopień, to zwróci się do sojuszników o aktualizację tych planów.
O kwestie dostępnych środków i uprawnień pytała na ostatniej Radzie Północnoatlantyckiej Polska, wsparta również przez inne kraje. Potwierdził to ambasador Polski przy NATO.
- Ze strony polskiej padło takie pytanie. Naczelny dowódca sił NATO w Europie zapewnił, że prowadzi analizy na bieżąco i aktualnie posiadane środki są w jego ocenie adekwatne do sytuacji - powiedział Tomasz Szatkowski.
Dowódca połączonych sił NATO w Europie dokonuje teraz oceny planów obronnych Sojuszu. Jeżeli uzna, że potrzebne będą zmiany i - jak usłyszała brukselska korespondentka Polskiego Radia w kwaterze głównej - przejście na wyższy stopień, to zwróci się do sojuszników o aktualizację tych planów.
O kwestie dostępnych środków i uprawnień pytała na ostatniej Radzie Północnoatlantyckiej Polska, wsparta również przez inne kraje. Potwierdził to ambasador Polski przy NATO.
- Ze strony polskiej padło takie pytanie. Naczelny dowódca sił NATO w Europie zapewnił, że prowadzi analizy na bieżąco i aktualnie posiadane środki są w jego ocenie adekwatne do sytuacji - powiedział Tomasz Szatkowski.

Radio Szczecin